Skocz do zawartości
Michał

Akwarium morskie bez odpieniacza

Rekomendowane odpowiedzi

Wiadomo że można,

a czy jest tutaj ktoś kto zrezygnował z odpieniacza?

 

Moje maleństwo już trzeci miesiąc obywa się bez odpieniacza i od tego samego czasu bez podmian.

Poza inwazją robali które zjadły mi korale, nie dzieje się nic złego, parametry ULNS, chwilowy wysyp cyano które powoli samoistnie znika.

 

Idea stojąca za odpieniaczami mówi że mają one usunąć z wody pewne zanieczyszczenia zanim uwolnią one nutrienty do wody.

Ja po trzech miesiącach obserwacji uważam, że o ile akwarium nie jest przerybione lub karmione przysłowiową łopatą to mikrobiologia dostosuje się do zwiększonego "zanieczyszczenia" i przerobi to tak samo jak resztę.

 

No właśnie, resztę, powszechna opinia i wyniki eksperymentów sugerują że odpieniacz i tak usuwa tylko 30% tego co składa się na całkowitą ilość organicznego węgla w wodzie.

Skoro system musi przegryźć 70% to i te dodatkowe 30% da radę.

 

Moim zdaniem akwarysta który zainwestował w filtrację biologiczną, wie z czym to jeść, wie na ile jest wydajna,

spokojnie obędzie się bez odpieniacza. Prawdę mówiąc odpieniacz wyciąga papu dla korali, tak rybie kupki jak i preparaty.

 

Rybia kupka to nie tylko azotany i fosforany (potrzebne w pewnej ilości do życia) ale też mikroelementy i aminokwasy.

W bardzo łatwo dostępnej dla życia w akwarium postaci.

 

Wydaje mi się, że odpieniacz jest dobry w bardzo zarybionym akwarium oraz w akwarium dojrzewającym gdzie odgazowuje się skała itd.

Potem naturalną rzeczą jest że odpieniacz zaczyna wywalać coraz mniej, chyba wielu z was obserwowało to u siebie.

Uważam że błędem jest podkręcanie go wtedy na coraz bardziej mokro lub wymiana na mocniejszy.

Zbyt jałowa woda też jest zła. Jeszcze przy mocy współczesnych pienideł...

 

Gdy już ruszę z nowym projektem to planuję wystartować z akwarium bez podmian (pełny Balling Light od FM) i bez odpieniacza,

za to z mocno rozbudowaną filtracją biologiczną.

 

I zobaczymy co będzie, z tego co widzę teraz to nic nie będzie, wystarczy nie przeginać z ilością ryb na litraż.

 

Ma ktoś z was jakieś doświadczenia, opinie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że odpieniacz to bardziej natlenienie wody niż walka ze syfem. Owszem, może pomóc właśnie gdy mamy za dużo zwierza i przekarmiamy ale nie jedna osoba doświadczyła pozywanych skutków wyłączenia odpieniacza za dłuższy czas. Sam uważam, że w przypadku wystąpienia plagi dino najlepszym rozwiązaniem jest wyłączenie na min. dwie doby odpieniacza, który tłucze mam przede wszystkim to co dobre w wodzie.

 

Myślę, że taki zbiornik prowadzony na DSB i refugium byłby lepszą opcją niż mega wypasiony odpieniacz w systemie. Niestety u siebie bez odpieniacza nigdy nie byłem w stanie utrzymać wyższego pH niż 7.98-8.00.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam akwa bez odpieniacza. Może małe ale parametry ULNS. Wszystko śmiga niesługo zaktualizuje wątek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie mam odpieniacza. ULNS niestety nie mam gdyż NO3 zawsze są wykrywalne. Ale efekt zadowalajacy. SPS rosną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,dolacze do grona kolegow "bez pienidla" . Zalorzylem akwa z mysla o koralach NPS,by miec system rozbujany biologicznie.Zbiornik 75x33x35[wysokie].Obok troche nizej niz tank jest niewielki sumpik z dsb+refugium o wym 43cm dlx25cm szer x 35cm wys .Wysokosc zlorza 10-11cm . Jak wyzej kolega michal wspomnial da sie tak prowadzic zbiornik i trzymac rozne korale.Pod koniec stycznia bedzie 3ci miesiac.Choc oba najwazniejsze dla nas parametry wskazoja 00,wole jeszcze poczekac nim wpuszcze cokolwiek do akwa . Kwiestia tego typu jak naprawde podejdziemy do tematu.Sczerze sie przyznam iz byc moze obecne dsb zlkiwiduje by zasypac je niestety od nowa.Nadzialem sie na feralny piasek i nie daje mi on spokoju..ale to moze w watku ktory zalorze ,jesli moderatorzy wyrarza zdode,to jest forum zeo prawda?,a ja sie bardziej sklaniam ku bilogi niz magicznym buteleczkom.Naprawde nie mam nic zlego na mysli. PODZIWIAM wasze akwaria zeo bo mnie bardzo kreca,pozdrawiam grzegorz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale to moze w watku ktory zalorze ,jesli moderatorzy wyrarza zdode,to jest forum zeo prawda?

 

Nie, to nie jest forum Zeo :) więc śmiało zakładaj wątek i wrzucaj foty  :bb:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moda się robi na fajne baniaki bez pienidła ja również odstawiłem już trzy miesiące temu i parametry zerowe no3 i po4 ale korale poszły w brąz na zmianę i jakoś pomału dochodzą do siebie ale czas pokaże. W następnym tygodniu robię przesiadkę na większe i również bez odpieńka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiałem na ten temat z wieloma osobami przez te kilka lat z naszym hobby i oczywiście da się. Tylko trzeba zachować równowagę.

Odpieniacz to jest urządzenie służące głównie do wyrzucania rybiej kupy i resztek pokarmu dla ryb.

Im mniej ryb tym mniej pracy dla odpieniacza. Jeśli mamy odpowiednią filtrację chemiczno-biologiczną to ma ona szansę poradzić sobie z rozsądnych rozmiarów obsadą bez pomocy odpieniacza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem fajne opracowanie:  http://mojarafa.pl/_content/art/odpieniacz.html  artykuł z 2002 roku.

 

Obydwa rodzaje odpieniaczy usuwają z wody tłuszcze, kwasy tłuszczowe, kwasy organiczne, aminy, lipidy, fosforany, fenole, węglowodany, jodki, metale związane z białkami i oczywiście same białka. Lista usuwanych w ten sposób z wody związków jest oczywiście znacznie dłuższa, ponieważ metale wiążące się białkami można znaleźć także w detrytusie i innych związkach pochodzenia roślinnego czy zwierzęcego. Także niektóre z witamin stanowią źródło azotu. Woda wodociągowa również zawiera pewną ilość azotanów.

 

To tak dla przykładu co robi odpieniacz. Później lecimy do sklepu, wszystko to kupujemy w formie „dedykowanych preparatów” i z powrotem  do baniaka.

Kilka lat temu kiedy KZ wypuścił swojej odpieniacze, u nas zapanowała na nie moda. Po początkowym zachwycie, na forum stwierdzono, że słabo odpieniają i idea stożka oraz dyszy nie była już modna.

 Dlaczego tak mocny nacisk jest kładziony na odpieniacz, „podstawa filtracji w akwarium morskim” są takie artykuły, spróbuj napisać na NR że odpieniacz jest niepotrzebny to ??? Ponieważ jest to super interes, np.http://royalexclusiv.net itp.

Kiedyś myślałem, że stoi za tym jakaś magiczna wiedza np. stosunek ilości powietrza do średnicy rury i jej wysokości, specjalnie dobrana pompa itp. czas reakcji pęcherzyka wody w kolumnie odpieniacza itp. Po tym jak zobaczyłem akwarium Rafała, Andrzeja z Poronina i po moich obecnych doświadczeniach stwierdzam że odpieniacz to wymysł biznesowy. Z historycznego punktu widzenia odpieniacze zostały wymyślone do akwariów FO i tam mają rację bytu. Przez długie lata żyłem w przeświadczeniu, że odpieniacz to podstawa, teraz to marnotrawienie kasy i energii elektrycznej.  Wraz z rozwojem akwarystyki, dostępnością wiedzy, wiemy, że podstawą prowadzenia akwarium jest biologia.

Biologia pociągnie akwaria z dużą ilością ryb tylko po co przerybiać akwaria??? Żeby stracić obsadę i kupić nową???

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nadal uwazam ze w baniaku trzeba zachowac rozsadek jak chce sie miec baniak bez odpieniacza. Rozsadek mam na mysli ilosc ryb vs wielkosc baniaka.

Niestety przecietny/nowy napalony na akwarium morskie zinterpreruje to tak - ooo nie musze wydawac 2,3,4....tys na sprzet bo jest niepotrzebny - tak napisali na forum - I napakuje do baniak, ryb, korali, skaly pochodzenia watpliwego a pozniej rozczarowanie.

 

Od zawsze wiadomo ze przeczytac nie jest rowne zrozumiec. Dlatego na polskim bylo pytanie przeczytales to zinterpretuj to co przeczytales :)

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dawnych  czasach  powiedzmy 20 lat   wstecz  podstawą filtracji  w akwariach   była  żywa skała w odpowiedniej ilości  procentowej     względem  pojemności  zbiornika.  Brak wspomagaczy typu  bakterie i pożywek  z buteleczek  jedynie  to  co ze skały.  Ja stosowałem  dodatkowo mechaniczną oczyszczalnie  wstępną   typu gąbki  waty /dodatkowo  złoże  zraszane   ,   dopieniacze  w tych  czasach  były  niewielkiej  wydajności ,  dodatkowo używałem  miernik potencjału  redoxu  /ciągły pomiar ORP /  ozonu  używałem sporadycznie   , Miałem  fajny  wgląd  przy pomiarze  ORP  co  się  w  zbiorniku  dzieje  .  Więc wracamy  do  korzeni  w nowocześniejszym  wydaniu. 

 moja  stara  strona http://www.akwarystyka.fr.pl 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem o pierwszych domowych morszczyznach z lat '70 - to wtedy zaobserwowali że systemy z żywą skałą trzymają się dłużej niż te bez niej.

Oni wtedy nie mieli wiedzy o tym, że bakterie, że nitryfikacja, że denitryfikacja itd, to było wszystko z obserwacji, nie wiedzieli dlaczego tak jest.

Internetu nie było, forum akwarystycznych, chodzili do bibliotek czytać cegły, hobby popchnęli dalej pracownicy naukowi-akwaryści.

Gdy wiedza o nitryfikacji/denitryfikacji zostałą zdobyta, kolejny etap to były DSB, "Jauberty", denitryfikatory itp.

Potem odpieniacze wyniosły filtrację na jeszcze wyższy poziom, reklamowano je jako cudowne urządzenia, odkładające w czasie podmiany, lub czyniące podmiany zbędnymi.

Powstała Metoda Berlińska - której wariacjami posługujemy się do dziś.

 

Dziś mamy bakterie i enzymy w butelkach, media biologiczne, chemiczne, elektronikę.

Jednak podzielam opinię Krzyśka - przy dużej obsadzie rybnej zwykłe akwarium nie da rady "przerobić" tych wszystkich ekskrementów.

Nawet z mocnymi odpieniaczami ludzie mają bagno w piasku, problemy z parametrami.

 

Osobiście mam takie przemyślenie na ten temat, albo rybki, albo akwarium... coś pokręciłem :) Albo rybki, albo cudne SPSy.

Tak jak na lądzie, chcesz mieć piękną rabatkę to nie hodujesz na niej świń ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tym polega właśnie całe piękno biologii, jak jej stworzymy odpowiednie warunki to biologia da radę „przerobić”.

Jednego jednak nie rozumiem dlaczego na siłę chcemy upychać dziesiątki ryb  w kilkuset litrach wody??? Czyżby dobry odpieniacz pozwoli utrzymać 5 pokolcy w 500ltr???

Zapominamy chyba, że „wydajny” odpieniacz wydajnie zabija życie w wodzie. Jeżeli w akwarium nie ma wydajnej filtracji biologicznej to zaczynają się problemy z wydajnym odpieniaczem.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa Pokolce, 12x Anthias, 2x wargacze, 1x Imperator, 1xDiacanthus, 1x Borsuk  2x Nemo, parka Apogonów, 4x krewetki, x kraby  rozgwiazdy i tysiące slimaków, to moja obsada, i z pewnościa mógłbym jeszcze więcej dołożyć bo mam deficyt w pokarmie dla korali, ale czy to byłoby juz nie zadużo? Po ostatnich warsztatach akwarystycznym z udziałem jednego z najlepszych akwarystów, wyleczyłem się z głupich pomysłów, ów akwarysta mnie uświadomił jaki to mam mały zbiornik nawet dla obecnych pokolców, akurat się tak złożyło że świeżo wróciłem z rafy koralowej  co mnie bardziej uświadomiło jak mały mam ten mój pojemnik, widząc popularne ryby w ich całej okazałości,  największym wrażenie zrobiły na mnie ogromnych rozmiarów Sohale nawet nie sądziłem że dorastają do takich rozmiarów na oko to jakieś 40-50cm.

 

Wracając do obsady .. moim zdaniem powinna być dobrze zbilansowana, każdy doświadczony chodowca sps-ów czy nawet miękkich/Lps zdaje sobie sprawę co to jest przerybienie zbiornika, kiedyś chodowałem Paletki .. oj jakie baty dostałem na forym za cztery duskowce w 250ltr i nie chodziło tutaj o parametry wody a raczej osamopoczucie zwierząt, zbiornik ma być na tyle duzy bo ryby dorosły do naturalnych rozmiarów, w innym przypadku karłowacieją co nie jest chyba normalne, no ale biznes własnym torem się toczy. 

 

Także sądzę jak Jacek że współczesne odpieniacze są dobre do nabijania bąbelków w głowie, ale wcześniej nam porządnie wytrzepią kieszeń, i co ciekawe,  w miarę co raz to mocniejszych i wydajniejszych skimmerów zmiejsza się ilość powalających zbiorników, dlaczego się tak dzieje jeżeli są tak super wydajne? PO4 NO3, zbijanie wódką , absorbenty, refugium, dsb, etc inne cuda...  po wyjęciu odpieniacza w pierwszym zbiorniku no3 zeszło samoczynnie, niestety nie wybaczalnym błędem było posadzenie DSB, w moim mnienaniu i nie tylko moim, to więcej szkodzi acroporom niż pomaga, to tykająca bomba którą trzeba mocno dokarmiać  co przekłada się na czystość wody,  i tutaj zadam ponownie pytanie to które już zadałem na innym forum, czy ktoś mi jest w stanie pokazać akwarium z wykorzystaniem DSB - Plenum - refugium, itp. które mnie położy na kolana? Każdy w tajemniczony sps-owiec wie że szczytem możliwości jest długoterminowo wybarwić korale z wykorzystaniem tych metod.

 

Padł argument że cały kubek gnoju, smoły czy jakoś tam, dokładnie nie pamiętam, ale ta śmierdząca substancja ląduje raz w tygodniu w kubełku odpieniacza, i aż strach pomyśleć co by było jeżeli to by dalej siedziało w zbiorniku,  jeszcze pomnożyć to przez kilkadziesiąt tygodni, to zostaje samo szambo zamiast wody ..  temat przerabiany przez nas na  SFforum, czyli co robi odpieniacz z życiem, czy ryby które żyją śmierdza jak szabmo? ależ nie, bo żyją, a czy zdechła ryba będzie pachnieć po 48h w temperaturze 25C  chyba nie :(  przyjmijmy że to samo się dzieje z mikrozyciem, plankton, bakterie itp. czyli odpieniacz doskonale miksuje swoimi super igłami  i wyrzyca zdechliznę do zbiorniczka, gdzie następnie martwa materia dochodzi do swoich walorów zapachowych, im mocniejszy odpieniacz tym wydajniejszy zabójca mikrożycia, twórca metody ZEOvit doskonale o tym wiedział i dlatego jego odpieniacze sa jakie są, tzn, min. strat w mikrożyciu, bo to włąsnie to mikrożycie jest podstawą i sercem  fltracji akwarium morskiego, niestety błędnie mylonym z odpieniaczem.

U mnie nie długo minie dwa lata jak nie czyściłem kubka, a woda wciąż pachnie oceanem, ale to nie znaczy że można tak bez żadnej filtracji, u nas podstawa jest Owata, to ona odwala kawał najlepszej roboty jeżeli chodzi o wstępną filtrację, nie zjedzony pokarm ląduje na niej, tak samo kupy rybek i masa detytrusu, plusem tej filtracji jest to że życie które się tam odłoży nie jest niszczone, jeżeli nawet nie ma sans na przeżycie z racji braku pokarmu zostanie usunięte zanim zacznie się proces rozkładu, to samo  tyczy się nie zjedzonego pokarmu, stosując watę widzę ile tego się tam odkłada, natomiast odpieniacz znów to miksuje i wyrzuca do obiegu, bo przecięż nie jest aż tak doskonały by wszystko co wpadnie w jego szpony już nie wypuści.

Kończę to popisadło bo się trochę rozpędziłem, a to dopiero kropla tego co bym napisał na ten temat, z Jackiem prowadziliśmy na ten temat długie godzinowe dyskusje,więc więcej w tej arcyciekawej dyskusji pozostawiam jemu ;)

Btw  - jeszcze kwestia Waty-Owaty, ktoś zarzucił koszty wyższe niż utrzymanie odpieniacza, obliczyłem że kosztuje mnie ok.150zł na cały rok, więc daje mi to ok 25lat filtracji, jeżeli zainwestował bym,w wysokiej klasy skimmer, dokładając do tego awawię pompy po 10-ciu latach + koszty prądu, to waty wystarczy mi na jakieś 50 lat filtracj  ;)

 

 

..i mój wspomniany Sohal-ek,  niestey tylko takie marne zdjęcie, ale twardo towarzyszył mi przy nurkowaniu ;)

 

6f4258963e7ca47a.jpg

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo Rafał, a Twój zbiornik to potwierdzenie teorii. 

 

Dla mnie akwarium bez odpieniacza to uproszczenie systemu ( lubię czytać posty na forach „odpieniacz przelewa co zrobić?), obniżka kosztów prowadzenia akwarium i przede wszystkim radocha bo wszystko fajnie się kręci. 

To ile chcemy wydawać na hobby to indywidualna sprawa ale jeżeli można mniej to po co więcej?

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

U mnie jeszcze chodzi BK 200 ale już nie długo jeszcze tylko wsypę żwirek i jak będzie ok to wyjmuję odpieniacz.

I potwierdzam co piszą inni o pH nie podbijesz odpieniaczem i to już jest sprawdzone tylko lustro ma falować .

Byłem i u Rafała i Andrzeja widziałem akwaria i powiem szczerze  zdjęcia nie oddają tego co widać gołym okiem .

Pozdrawiam Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, ja nie widzę tych zdjęć :D Zdjęcie niedostępne ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tapatalku widać ;)

 

Wysłane gołębiem pocztowym z pomocą Tapatalka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra 7.04 - właśnie wyłączyłem odpieniacz.

Jacek dlaczego mnie wcześniej nie przekonałeś ?

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maciek muszisz schować odpieniek ì wyczyścić myśli że takie urządzenie istnieje wtedy będzie sukces oraz być z takim systemem na dobre i złe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj kupiłem filtr aquaela turbo 2000l/h fajna sprawa wyjmujesz kubek zmieniasz owatę i filtr gotowy a zapierdziela aż miło ma moc i tak wygląda mój odpieniek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żebyście nie zapomnieli jak wygląda ;). Na czerwonych rurkach, to chyba ten najlepszy :D

Nie mogłem się powstrzymać :)

post-157-0-12469400-1491590608_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do Maćka - nie bądź taki szybki bo Rafał i Jacek prowadzą zbiorniki na kamieniach i niebieskich butelkach ... a to robi różnicę.

PK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra 7.04 - właśnie wyłączyłem odpieniacz.

Jacek dlaczego mnie wcześniej nie przekonałeś ?

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Maciek jesteś świadom co czynisz??? Pamiętaj o kubku czarnej smoły, która od tej pory zostanie w Twoim akwarium.  :laugh3:  :grin: Mogę Cię wpisać na listę "SF bez”

 

Żebyście nie zapomnieli jak wygląda ;). Na czerwonych rurkach, to chyba ten najlepszy :D

Nie mogłem się powstrzymać :)

Ja miałem dwa jeszcze większe i co??? Poczekamy troszkę i Ty też zrezygnujesz. :blum2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde chyba mnie już na tyle znacie, że ja tam się takich rzeczy nie boje :D

Paweł, świadomy to ja nigdy nie jestem ale powiem ci od 6 godzin dziwnie cicho w domu, niby był cichy ale jednak dość szum się po chacie niósł.

Ps. Czerwone wszytko najlepsze, nawet auta są szybsze :)

Opieniek w sampie będzie się moczył - daje sobie czas, zobaczymy co się będzie działo. Na dzień dzisiejszy No3 niewykrywalne, po4 0,02

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×