Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałbym posłuchać jak macie rozwiązane automatyczne dolewanie wody RO.

 

W nowym systemie nie będzie zbiornika na dolewkę. woda RO będzie dostarczana z innego pomieszczenia. To rozpoznałem 2 metody:

1. pływak grawitacyjny w sumpie decyduje czy RO popłynie; ciśnienie zatem jest wciąz aktywne  w układzie lub

2. elektrozawór przed prefiltrem zestawu RO

 

W pierwszym modelu wystarczy poprowadzić 1 rurkę na wodę, na końcu (sump) rozdzielacz, 2 pływaki (zbiornik na zbiornik podmiany wody).

W drugim muszą być 2 rurki i przewód dla 12V relacji zestaw RO - sump

 

Co stosujecie ? szukam wad i zalet obu  rozwiązań.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od około 3 lat mam coś takiego ro pod zlewem w kuchni po ro woda do użytku domowego. Tam mam rozgalezione woda idzie przez di do pomieszczenia gospodarczego w którym mam zbiornik 10l z pływakiem który służy jako dolewka. W tym też zbiorniku mam pompę która obsługuje dolewka tunze która znajduje się w salonie razem z akwa.

Wszystko po to w momencie zacięcie pływaka ro przeleje zbiornik tylko a w pomieszczeniu mam spływ wiec zero strat ( nigdy się nie zdarzyło).

Dolewka gdyby się zacięla max może podać niecałe 10l ( nigdy się nie przytrafiło)

 

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Dolewka gdyby się zacięla max może podać niecałe 10l 

 

 

a co to za urządzenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co to za urządzenie?

Tunze osmolator

 

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie planuję coś takiego jak ma Robert.

Używamy sporo RO w kuchni i ogrodzie, docelowo planuję zorganizować tam większy zbiornik z filtrem RO + "pływakiem".

A w nim właśnie pompka, sterowana przez moje Tunze 5017, podająca wodę do sumpa akwarium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym posłuchać jak macie rozwiązane automatyczne dolewanie wody RO.

 

W nowym systemie nie będzie zbiornika na dolewkę. woda RO będzie dostarczana z innego pomieszczenia. To rozpoznałem 2 metody:

1. pływak grawitacyjny w sumpie decyduje czy RO popłynie; ciśnienie zatem jest wciąz aktywne w układzie lub

2. elektrozawór przed prefiltrem zestawu RO

 

W pierwszym modelu wystarczy poprowadzić 1 rurkę na wodę, na końcu (sump) rozdzielacz, 2 pływaki (zbiornik na zbiornik podmiany wody).

W drugim muszą być 2 rurki i przewód dla 12V relacji zestaw RO - sump

 

Co stosujecie ? szukam wad i zalet obu rozwiązań.

Podstawowym mankamentem rozwiązania, które chcesz zastosować jest bezpośrednie dolewanie wody RODI do systemu. Chyba, że czegoś nie doczytałem. Obojętnie, które rozwiązanie zastosujesz będzie ono złe. Wielu już na tym poległo, Seb i jego bagienko, dla przykładu kilka lat temu. Ze względów bezpieczeństwa po RODI powinien być zbiornik ( gdzie on będzie to sprawa drugoplanowa) do zbierania wody, czyli tak zwany zbiornik na dolewkę. Wszyscy stosują takie rozwiązanie i nie ma co Ameryki odkrywać na nowo, nie opłaca się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robert jak już koniecznie chciałbyś pozbyć się zbiornika na dolewkę, to możesz zastosować dwa elektrozawory połączone szeregowo.

Zwiększy to bardzo bezpieczeństwo użytkowania, prawdopodobieństwo że dwa naraz padną jest znikome, a nic nie stoi na przeszkodzie żebyś zamontował trzy :biggrin: , wtedy to już w ogóle.

Pomiędzy zaworki wepnij trójnik z dodatkowym ręcznym zaworkiem, za nimi też daj dodatkowy zaworek, aby móc raz na jakiś czas, sprawdzić poprawność działania każdego elektrozaworu z osobna.

 

Jak to mało, to na samym wylocie w sumpie, zamontuj zawór z pływakiem ;)

 

Rozważ również zakup dolewki takiej jak ja, ona ma podwójne zabezpieczenie, są tam dwa pływaki, jeden nad drugim. Jak przytnie się jeden bo jest brudny czy akurat podejdzie jakiś ślimaczek. to zadziała drugi, bo on jest nad wodą i jest czyściutki :p

 

Przy takim układzie, to do roboty zostanie ci tylko wymiana filtrów :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seb miał dwa z tego co pamiętam.

Jeszcze raz, dlaczego brak zbiornika na dolewkę to zły pomysł. Gdy padną zabezpieczenia (pływaki, czujniki, wężyk może się rozszczelnić, itp) woda idzie prosto do systemu i wiemy czym to grozi, wyobraź sobie swój weekendowy wyjazd na dwa dni i wodę lejącą się powolutku do akwarium. Gdy masz zbiornik to unikasz niekontrolowanego dolewania wody. Nawet zakładając najgorszy wariant wlania całej zawartości dolewki, wciąż kontrolujesz jej ilość, wiesz jak dużo wody on pomieści. Jest to dodatkowe bufor zabezpieczający nasze akwarium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacek, ja to doskonale wiem że zbiornik na dolewkę jest bezpieczniejszy, i Robert zapewne też zdaje sobie z tego sprawę. Ale On napisał że nie będzie miał, czy nie chciał by mieć zbiornika z pompką, to to co podał, albo elektrozawór albo zawór pływakowy to za mało. Wiec opisałem najbardziej bezpieczny sposób i jak go prawidłowo zmontować, żeby mieć możliwość przeprowadzenia czasami małego serwisu i poprawności działania, co dodatkowo jeszcze zwiększa bezpieczeństwo użytkowania. Sebastian tego nie robił, nawet chyba nie wiedział że jeden elektrozawór wcześniej się zaciął w pozycji otwartej (innej opcji nie ma ) i jak padł drugi to woda poszła :meeting:,  nie wieżę że wszystkie zabezpieczenia wyłożą się w tym samym czasie, bo to by była już ogromna złośliwość rzeczy martwych :laugh1:  

 

W ostatecznym rozrachunku każdy ma swój rozum, i tak zrobi jak uważa, ja tylko odpowiedziałem na zapytanie Roberta :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi bardziej chodzi o przekonanie kolegi Roberta, że nie warto ryzykować i żeby zarzucił realizację swojego pomysłu.

To hobby jest specyficzne. Pomimo opisanych wielu przypadków wciąż chcemy popełniać te same błędy, żeby nie było sam należę do grona tych osób. Może uda się uratować choć jedną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedziałeś w przeciągu godziny po moim poście, i ja pomyślałem, że Ty pomyślałeś, że ja też używam opisanej przez siebie instalacji i że obu nas chcesz przekonywać,  stąd moje małe sprostowanie :rofl:

Śmiesznie to wyszło, nie wiem, chyba dzisiaj się już w tym wszystkim pogubiłem, ale nieważne, ważne jest to, że oboje chcemy dobra kolegi :good:

 

A i jeszcze jedno, nie tylko Ty lubisz się sparzyć na własne żądanie, bo my wszyscy tacy jesteśmy, bez wyjątku, bo wcześniej czy później i tak zacznie swędzieć nas dupa :D I choćby stało przed nami dziesięciu profesorów, z niezliczoną ilością fakultetów, i nas przekonywało, prosiło i błagało że źle robimy, to my w swoim czasie i tak to zrobimy, bo tacy jesteśmy, czy to źle, sądzę że nie, bo gdy byśmy nie byli tacy dociekliwi, z instynktem zdobywania i poznawania nowego, to nadal mieszkali byśmy w jaskiniach, a odzież i żywność zdobywali biegając po lasach z dzidami, z kamiennymi grotami przywiązanymi wysuszonymi i rozdrobnionymi ścięgnami zwierząt

 

Przepraszam Robert za mały :offtop1: w Twoim wątku, ale nie mogłem się powstrzymać, na urlopie jestem, rozumiesz?  :drink:  :wine:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca się zgodzę z tym instynktem do poznawania. Coś nowego, niesprawdzonego dla przykładu akwarium bez odpieniacza to tak. Seb pierwszy publicznie o tym napisał, a Raphael udowodnił i przeprowadził test od początku do końca. Z dolewką mamy troszkę inną sytuację. Już wiemy co nam grozi, testy zostały przeprowadzone, wyniki opisane i kolejne tego typu doświadczenie niewiele wniesie do tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to mnie nastraszyliście .. :mysli: ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę mi się czytać całego wątku ale u mnie przy sumpie miałem to rozwiązane tak, że czujnik pływakowy i/lub optyczny pilnował poziomu a sterownik załączał elektrozawór. W układzie RO mam zawór czterodrożny. Zamiast bezpośredniego układu RO można mieć pompę u zbiornik na RO. Teraz mam zbiornik bez sumpa i zasada ta sama. Przez ostanie lata nigdy nie zalałem podłogi no chyba, że łapałem wodę do beczki ale z tym też sobie poradziłem. W tej chwili system dolewki mam oparty o komputer APEX a całość jest zrobiona tak, że nawet podmiana robi mi się automatycznie (z tym, że ja mam baniak ...słodki). Bajer :)  Jak coś to mogę z wolnej chwili coś więcej napisać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca się zgodzę z tym instynktem do poznawania. Coś nowego, niesprawdzonego dla przykładu akwarium bez odpieniacza to tak. Seb pierwszy publicznie o tym napisał, a Raphael udowodnił i przeprowadził test od początku do końca. Z dolewką mamy troszkę inną sytuację. Już wiemy co nam grozi, testy zostały przeprowadzone, wyniki opisane i kolejne tego typu doświadczenie niewiele wniesie do tematu.

 

Podałeś mały fragment wyrwany z kontekstu, pisząc to nieco przydługawe zdanie nie miałem akurat na myśli dolewki, tylko całość różnych tematów i nie tylko o akwarystyce, Parzcież napisałem że to off top i przeprosiłem :)

 

Jeśli to dla Ciebie nie problem, to napisz o co chodzi z tym publicznym wystąpieniem, i jakie testy były przeprowadzone, bo nie bardzo wiem o co chodzi, a może rzuci to trochę światła w tym temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to mnie nastraszyliście .. :mysli: ..

 

Robert nie chodzi o straszenie, szkoda zdrowia żeby się w kółko zamartwiać, instalacja przemyślana i prawidłowo zmontowana, z licznymi zabezpieczeniami będzie działać dobrze ;)

Sprawdzanie elektro zaworków jest proste i trwa 2-3 minuty.

 

Oczywiście nikt za Ciebie decyzji nie podejmie i ostatecznie należy ona do Ciebie :)

 

Poczekamy. pewnie się jeszcze ktoś odezwie, kto wie, może nawet też tak ma, przecież temat ma dopiero jeden dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie instalacja wygląda tak:

 

1. Mam sterownik z Chin do auto dolewki na dwa czujniki pływakowe górny i dolny zakres, ustawiasz na dolnym minimum i zaczyna nalewanie, kończy aż podniesie pływak numer dwa czyli maks (tutaj ustawiasz pływakami ile chcesz aby zostało dolewane)

2. Wspomniany sterownik steruje elektrozaworem 12V na zasilaniu wody przed zestawem RODI, on/of elektrozawor jest typu NC czyli bez zasilania zamknięty

3. Dodatkowo cały system mam zabezpieczony sterownikiem z opóźnieniem, w uproszczeniu woda nalewa mi się w zakresie min/maks jak w punkcie pierwszym, ale gdyby z jakiegokolwiek powodu to dolewanie przekroczy poziom maks to sterownik odetnie zasilanie elektrozaworu po ustalonym czasie

 

System jest tani i niezawodny mam go od prawie dwóch lat w tym i poprzednim akwarium, teraz system dodatkowo zmodernizowałem dodałem jeszcze jeden zawór 12V na ograniczniku ścieku, przy każdym odpaleniu autodelewki odpala też i ten zawór na ograniczniku robi bypass na 18 sekund, ma to na celu przepłukanie membrany, oraz dołożyłem druga membranę szeregowo, teraz produkuję dwa razy więcej czystej wody i dwa razy mniej ścieku same korzyści co do parametrów wody przy takim układzie to tak woda czysta łącznie po membranach ma 4-8 ppm, woda przed membranami 280-320ppm zależy od pory dnia :) po zywicach oczywiście 0, mam dwa kubelki zywicy wystarcza na jakieś 550-600 litrow wody, sterowniki od auto dolewki i opóźniacza zaznaczylem na drugim zdjęciu

 

34q1j6q.jpg

 

30t05m0.jpg

2145bte.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też niezła instalacja :)

 

Ściek z pierwszej membrany idzie do drugiej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też niezła instalacja :)

 

Ściek z pierwszej membrany idzie do drugiej?

E tam tak tylko wygląda miałem dużo miejsca to sobie rozbudowałem  :biggrin: , pierwotna instalacja była standardowa + ta elektronika z chin do aut dolewki, od zawsze dolewam bezpośrednio z sieci, jakoś nie kręciły minie zbiorniki na wodę do dolewki, co do podłączenia to tak dokładnie jak piszesz ściek z pierwszej idzie do zasilania drugiej a ściek z drugiej idzie już normalnie pod ogranicznik tylko 550, a czyste wyjścia z obu membran łączą się i mamy super wydajny system podstawa to dobre ciśnienie u mnie jest w instalacji jakieś 4 bary działa to ok ale przydało by się 4,5-5 bar żeby działało super, co do kolejności to tam idzie tak:

 

1. Zasilanie z Wodociągu elektrozawór 12V ( plus zaworek do ręcznego otworzenia zasilania wody w sumie użyty tylko podczas napełniania akwarium)

2. Manometr (Do kontroli Ciśnienia wody)

3. Potem niebieskim wężykiem idzie do zestawu 3 filtrów (2x węgiel + 1x gąbka 1 mikron)

4. Czujnik miernika TDS

5. 1 membrana 75gpd

6. 2 membrana 75gpd ( ściek z pierwszej do zasilania drugiej, a ściek z drugiej normalnie pod ogranicznik)

   - na ścieku ogranicznik 550 (taki zalecany przy systemie szeregowym i membranach 75gpd)

   - elektrozawór na bypasie ścieku do płukania membran ( ustawiony na 18 sekund)

7. Czujnik miernika TDS (tutaj też się łączą wyjścia wody czystej z membrany 1 i 2)

8. Żywica MB-20 2x

9. Czujnik miernika TDS

10. Tutaj przed wlotem do akwarium zamontowany mam jeszcze czujnik miernika przepływu to taka moja fanaberia wiem ile wody RODI wyprodukowałem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne, zainspirowałeś mnie do modyfikacji mojego kompletu.

Po przesiadce z 50 na 150 GPD poczułem wiatr we włosach :D

Ale nie pomyślałem o tym, żeby założyć drugą membranę 150 GPD, to już będzie kosmos :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne, zainspirowałeś mnie do modyfikacji mojego kompletu. Po przesiadce z 50 na 150 GPD poczułem wiatr we włosach :D Ale nie pomyślałem o tym, żeby założyć drugą membranę 150 GPD, to już będzie kosmos :)

hehe ciesze się :dance3:, ja kiedyś przetestowałem wodę ściekową z membrany i okazało się ze nie jest jakaś mega syfna, wpadłem na pomysł żeby je połączyć szeregowo i tym samym zmniejszyć ilość wody odpadowej przy okazji mam tez więcej wody czystej :), niestety okazało się że nie wpadłem na to pierwszy  :biggrin:  i jest to dosyć powszechnie praktykowane za wodą  są nawet gotowe zestawy do konwersji, pamietaj że bardzo ważne jest częste płukanie membran czy to ręcznie czy automatycznie jak u mnie druga membrana dostaje wycisk więc trzeba o nią zadbać.

 

ps., używasz 150GPD? nie masz problemu z krzemianami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od świeże trochę, o co chodzi z tom membranom 150 GPD,  czy ona puszcza więcej krzemianów?

 

Swoją drogą zestaw super ekonomiczny :good: , podoba mi się :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ps., używasz 150GPD? nie masz problemu z krzemianami?

 

Przegapiłem pytanie, tak od roku używam 150GPD.

Problem z krzemianami miałem od zawsze, tutaj gdzie mieszkam jest strasznie "bogata" woda, krzem, żelazo i pH 8 prosto z kranu :)

Gdy już ruszę z nowym szkłem to założę dwie puszki DI, ten patent z BRS...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przegapiłem pytanie, tak od roku używam 150GPD.

Problem z krzemianami miałem od zawsze, tutaj gdzie mieszkam jest strasznie "bogata" woda, krzem, żelazo i pH 8 prosto z kranu :)

Gdy już ruszę z nowym szkłem to założę dwie puszki DI, ten patent z BRS...

 

Jak masz bogatą wode to nie lepiej dać membranę 50gp, wiem wolna, ale możesz dać dwie szeregowo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×