Skocz do zawartości
moffens

[112L] kilka pytań przed startem

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie forumowicze, 

Decyzje odnośnie metody prowadzenia zbiornika jak i samego setupu podjąłem ale wolę się upewnić przed realizacją planu (a szafka stoi i czeka :D ). 
Także czas zebrać wszystkie myśli do kupy i realizować swoje małe marzenie o skrawku rafy (będzie to poligon przed większym zbiornikiem).

Niestety zbiornik zmniejszył objętość ale dzięki temu w końcu wystartuje! To będzie najlepsza nauka przed docelowym większym litrażem.

 

Przeczytałem wiele wątków, obserwowałem wiele zbiorników i doszedłem do wniosku (a temat na forum mnie w tym utwierdził za co wam dziękuję), że filtrację oprę na wacie/gąbce i złożu dla bakterii.
W prostocie siła! :) Zbiornik ma być przyjemnością, formą relaksu. Czytajcie bezstresowy i możliwie jak najmniej absorbujący czasowo jak i finansowo. 

 

Obsada rybna:

Będzie skromna także nie ma mowy o przeciążeniu systemu bo to nawyk z słodkowodnych zbiorników - nie uznaje przerybienia.

Wstępnie: para błaznów, babka i krewetka pistoletowa - coś jeszcze zasugerujecie do ożywienia i zarazem pożyteczne dla zbiornika? :) 

Obsada koralowa:
To już temat rzeka... Wstępnie chciałem iść w stronę miękkich ale zaryzykuje z totalnym mixem rafowym.

W najgorszym wypadku powrócę do pierwotnego założenia z miękkimi jako główne życie zbiornika :) One również mają swój urok i nie chcę z nich rezygnować.
 
Miękkie: chciałbym dywan na ścianie panelu z briareum fluo, obowiązkowe różne zoa na skale bo mi się bardzo podobają. Może coś jeszcze na oddzielnej skałce dla bezpieczeństwa ;)

LPS: uwielbiam Euphyllie,
SPS: tutaj słowo wstępu, mają być na próbę :) jak się uda to super, jak nie to mówi się trudno. Nie mam parcia na nie choć z drugiej strony liczę na to, że uda mi się zapewnić im akceptowalne warunki do życia - na górnej części konstrukcji skały coś z tzw prostych typu Seriatopora caliendrum, Montipora digitata. Jestem realistą ;)
Ukwiał: klasycznie quadri, dla mnie taki must have rafowy :)


Sól:
Aquaforest Reef Salt choć po głowie chodzi również Red Sea Coral pro ale raczej skłaniam się ku pierwszej opcji. Nie planuję ballingu. Z racji małego litrażu mam nadzieje, że systematyczne podmiany (raz w tygodniu 10-20%) pozwolą utrzymać dobre parametry wody dla zwierzaków, a z racji chęci posiadania max 4 szczepek SPS liczę, że się to uda. Jak nie, to będziemy myśleć nad stała suplementacją. Czas to najlepiej zweryfikuje. 

Przy okazji wątku soli zapytam - waszym zdaniem startować na "czystej" wodzie i zaszczepić bakterie czy jednak zbierać z podmian? a może zastosować pół na pół czystą i tą z podmian?

 

 

Suplementacja:

Jak wyżej wspomniałem, poza bakteriami ZEObak raczej nie przewiduje nic więcej. Gdzieś pojawił się pomysł na fitoplankton ale czy będzie sens stosować? 

Światło:

Póki co start będzie na 100% led diy - powerledy 3w. Wstępnie ~60-70w. Jeśli to okaże się niewystarczające to dojdzie więcej diod lub 2x24w T5. Tutaj ponownie czas zweryfikuje :)


Szkło: 
80x35x40h - krótkim bokiem do ściany, widoczne z 3ech stron,

 

Cyrkulacja:
Póki co po taniości - JVP - tylko nie za bardzo wiem które. Wersje nano 2000l/h? Czy może większe wersje 2500l/h lub 3000l/h? Dwie sztuki puszczone lekko na szyby boczne aby rozbijać strumień? Cyrkulacja z jednego boku (od panelu) dmuchająca wzdłuż przednich szyb w jednym kierunku. Myślałem też nad sterowaną pompą OW ale obawiam się, że po pierwsze jedna nie ogarnie dobrze cyrkulacji, a po drugie obawiam się ich awaryjności, a po trzecie najważniejsze - póki co nie mam środków na takie luksusy :)


Filtracja:
Ma być oparta o mały panel techniczny 15x10cm podstawy na środku krótkiego boku (chcę zastosować dwa cyrkulatory po bokach panelu co opisałem wyżej). Pierwsza komora na watę/gąbkę i ceramikę pod bakterie (planuję stosować ZEObak). Druga komora na małą pompkę typu pico400 o wymiarach 3x6x6cm która wydaje mi się wystarczająca. Słup podnoszenia wody będzie minimalny, a i przepływ przy ceramice nie jest wskazany zbyt duży :) Alternatywnie pod uwagę biorę pico600 3x8x6cm. Co sądzicie na ten temat? 

 

Podłoże: 
Suchy piasek, raczej odrobina aby przykryć dno (może uda mi się zdobyć trochę z działającego zbiornika).

 

Skała: 

Poklejona konstrukcja z suchego gruzu naturalnego, dodatkowo trochę żywej skały.

 

 

 

Wydaje mi się, że to wszystkie aspekty które chciałem zweryfikować z bardziej doświadczonymi morszczakami. Liczę na waszą pomoc i rady poparte doświadczeniem :) 
Niech sól będzie z wami!


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę Adam że stawiasz na prostotę i ekonomikę, więc podobnie jak ja, ze swojego doświadczenia mogę Ci parę rzeczy doradzić, i zapraszam do swojego wątku, może akurat coś ciekawego wyczytasz.

 

http://reefclub.pl/index.php?/topic/1091-b%C5%82%C4%99kitna-laguna/

 

Wybór bakterii zeobak jest dobry, ale dokup sobie jeszcze pożywkę ZS3 bo naprawdę warto, przy twoim litrażu starczy na rok, albo dwa, o ile się wcześniej nie popsuje :biggrin:

Fitoplankton to podstawa w łańcuchu pokarmowym, ale najpierw skup się na dojrzewaniu.

Na skale nie oszczędzaj, klejenie małych kawałków gruzu zrobi z niej ceramikę, pozaklejasz w niej z wielu stron pory i kanaliki które są podstawą filtracji biologicznej. Kup z 10-15kg dobrej jakości suchej skały, jest sporo tańsza od żywej, tylko wymocz ją w RO minimum z tydzień, zmieniając wodę co kilka dni.

Jak chcesz trzymać babkę to musisz jej też zapewnić minimum z 2-3cm żwirku, ale to dobrze bo to doskonałe medium biologiczne, może być dolomitowy, jest tani i dobry do morskiego, tylko porządnie wypłucz aż przestanie barwić wodę.

Akwa zalał bym świeżą solanką, w metodzie ZEOvitowej będzie to chyba lepsze rozwiązanie, ale niech się wypowiedzą jeszcze spece od tej metody, sól raczej uboga na początek, i nie rób podmian dopóki nie dojrzeje trochę.

Światło na początek będzie ok.

Co do panelu to złe rozwiązanie, 10x15cm podzielone jeszcze na dwa, jeśli już to na całej szerokości tych 35cm, i pompa minimum 1000lmin,  ewentualnie ta kaskada, bierz największą która ci się zmieści ;)

Cyrkulacja 2x2000lmin będzie aż nad to, lepsze było by rozmieszczenie z dwóch stron, jedna z nich żeby dotlenić wodę ( brak od pieniacza ) skierowana na lustro wody w kierunku grzebienia, dobrze usuwa film bakteryjny, druga na przeciwko.

Jeśli chcesz dwie na jednym boku, to ta na taflę wody musi wywołać ruch okrężny, bo inaczej w niektórych miejscach może tworzyć się film bakteryjny na powierzchni.

Co do korali to dopóki ci glony nie zejdą, nie wkładał bym zoa, bo jak zarosną to może być po nich, ja tak miałem :)

No to kiedy startujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szybko z mojej strony:

Jaka rybka "babka" ? tylko kumaseta albo rainfoldi nie będą narzekać ze za ciasno i głodno ;)

Oby nie było, że jestem politycznie uprzedzony - sól AF to trudny produkt dla początkujących zbiorników, zwiększ swoje szanse rozważ inną :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oby nie było, że jestem politycznie uprzedzony - sól AF to trudny produkt dla początkujących zbiorników, zwiększ swoje szanse rozważ inną :)

 

Potwierdzam, stosowałem ją w dwóch baniakach i po każdej podmiance miałem jakiś nalot na skale i żwirze, nawet do niedawna gdy podmieniałem dwa wiadra raz w miesiącu, to na żwirku już widziałem takie mikroskopijne włoski, jak by zaraz miała wywalić jakaś plaga, na szczęście po dwóch-trzech dniach znikało, ale coś jest nie halo.

Dobrze że sól już się skończyła, nigdy więcej już do niej nie wrócę.  Może ktoś się ze mną nie zgodzi, ale u mnie właśnie takie były objawy, szkoda tylko że tak późno do tego doszedłem :yes

 

Adam ten drugi Twój wariant ze solą RS jest dobry, ale ja na początek brał bym tą RS niebieską, a póżniej w miarę zasiedlania baniaka koralami, gdy konsumpcja wzrośnie zaczął bym regularne podmianki na RS Coral Pro ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry odzew jest dobry :dance4:

 

@Many 1974 - zapoznałem się z Twoim wątkiem, dziękuję :)
@Arturro - przekonaliście mnie do rezygnacji z AF :)

 

Skała - suchy gruz koralowy mam aktualnie na stanie, chcę z niego pokleić konstrukcję którą i tak będę musiał uzupełnić bryłami suchej i żywej skały. Mam świadomość, że zbyt obfite klejenie może sporo ograniczyć właściwości filtracyjne. Dlatego też planuję to zrobić jak najmniej inwazyjnie, szkoda żeby się to marnowało w kartonie... Spróbuję, najwyżej jak po zakończeniu klejenia ocenię to negatywnie to wyrzucę z czystym sumieniem inwestując w nowe bryły.

 

Suplementacja - ZEObak, zeostart3, fitoplankton.

Podłożę -  2-4mm nie będzie za duży dla babki?

Sól - RSS będzie od początku, a jak zajdzie potrzeba z czasem to najwyżej przesiadka na RSCP.

 

Cyrkulacja i filtracja - tutaj mam trochę do przemyślenia... bo panel był ostatnim pomysłem ale chyba rzeczywiście najmniej udanym przy tym rozmiarze.
Pierwotnie rozważałem kaskadę lub kubełek (a znam osobiście działające i zdrowe zbiorniki na kubłach i mnie to nie przeraża) w połączeniu  z filtrem mechanicznym wewnętrznym (głowica + gąbka lub wata w "pojemniku" odpowiedniego filtra - takie przemyślenie po przestudiowaniu tematu na forum o braku odpieniacza). Czas chyba do tego pomysłu wrócić bo to będzie optymalne rozwiązanie przy budżetowych 112L i wspomóc to wszystko jednym cyrkulatorem.

Jako biolog kubeł HW302 1000l/h - duża pojemność (5L), mała cena, skimmer. Alternatywnie kaskada Tidal 75 (1,9L pojemności i skimmer).
Do tego głowica z gąbką (nie wiem jeszcze jaka wydajność) oraz dodatkowo jeden cyrkulator rzędu 2000-2500L/h. Myślę, że taka kombinacja będzie dobra.
W przypadku kubełka masa ceramiki i może odrobina matrixa. W przypadku kaskady sam matrix.

Jeśli chodzi o kierunek dmuchania - raczej będę się skłaniam, że będzie w jednym kierunku z racji tego, że zbiornik będzie widoczny z 3ech stron. Może się to uda, jak nie to będę kombinował z przeciwległą stroną ale chcę tego uniknąć z racji walorów estetycznych.

Kiedy startuję? Myślę, że październik będzie realnym terminem uruchomienia układu :)




 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też coś napiszę :D

 

SPS: tutaj słowo wstępu, mają być na próbę :) jak się uda to super, jak nie to mówi się trudno. Nie mam parcia na nie choć z drugiej strony liczę na to, że uda mi się zapewnić im akceptowalne warunki do życia - na górnej części konstrukcji skały coś z tzw prostych typu Seriatopora caliendrum, Montipora digitata. Jestem realistą ;)
Ukwiał: klasycznie quadri, dla mnie taki must have rafowy :)

 

SPSy przeważnie nie są trudne, w zasadzie musisz pilnować żeby KH nie spadło za bardzo i będą żyły.

Jak utrzymasz parametry stabilne to SPSy mogą nawet zacząć rosnąć :D

Trudniejsze jest wyciąganie z nich ponadprzeciętnych kolorów.

 

Sól:
Aquaforest Reef Salt choć po głowie chodzi również Red Sea Coral pro ale raczej skłaniam się ku pierwszej opcji. Nie planuję ballingu. Z racji małego litrażu mam nadzieje, że systematyczne podmiany (raz w tygodniu 10-20%) pozwolą utrzymać dobre parametry wody dla zwierzaków, a z racji chęci posiadania max 4 szczepek SPS liczę, że się to uda. Jak nie, to będziemy myśleć nad stała suplementacją. Czas to najlepiej zweryfikuje.

 

Sól najlepiej brać pewną, żeby parametry nie skakały. A same parametry były jak najbardziej zbliżone do tych w wodzie morskiej.

Kombinowanie = problemy.

Jeśli ma to być Red Sea to lepiej niebieska niż pro.

 

Suplementacja:

Jak wyżej wspomniałem, poza bakteriami ZEObak raczej nie przewiduje nic więcej. Gdzieś pojawił się pomysł na fitoplankton ale czy będzie sens stosować?

 

Fitoplankton nie - od razu umiera i uwalnia do wody to co miał w sobie, głównie NO3 i PO4.

 

Podłoże: 
Suchy piasek, raczej odrobina aby przykryć dno (może uda mi się zdobyć trochę z działającego zbiornika).

 

Piasku odrobina, max 2cm i najlepiej nowy, suchy. Zeobak da radę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry odzew jest dobry :dance4:

 

@Many 1974 - zapoznałem się z Twoim wątkiem, dziękuję :)

@Arturro - przekonaliście mnie do rezygnacji z AF :)

 

Skała - suchy gruz koralowy mam aktualnie na stanie, chcę z niego pokleić konstrukcję którą i tak będę musiał uzupełnić bryłami suchej i żywej skały. Mam świadomość, że zbyt obfite klejenie może sporo ograniczyć właściwości filtracyjne. Dlatego też planuję to zrobić jak najmniej inwazyjnie, szkoda żeby się to marnowało w kartonie... Spróbuję, najwyżej jak po zakończeniu klejenia ocenię to negatywnie to wyrzucę z czystym sumieniem inwestując w nowe bryły.

 

Suplementacja - ZEObak, zeostart3, fitoplankton.

 

Podłożę -  2-4mm nie będzie za duży dla babki?

 

Sól - RSS będzie od początku, a jak zajdzie potrzeba z czasem to najwyżej przesiadka na RSCP.

 

Cyrkulacja i filtracja - tutaj mam trochę do przemyślenia... bo panel był ostatnim pomysłem ale chyba rzeczywiście najmniej udanym przy tym rozmiarze.

Pierwotnie rozważałem kaskadę lub kubełek (a znam osobiście działające i zdrowe zbiorniki na kubłach i mnie to nie przeraża) w połączeniu  z filtrem mechanicznym wewnętrznym (głowica + gąbka lub wata w "pojemniku" odpowiedniego filtra - takie przemyślenie po przestudiowaniu tematu na forum o braku odpieniacza). Czas chyba do tego pomysłu wrócić bo to będzie optymalne rozwiązanie przy budżetowych 112L i wspomóc to wszystko jednym cyrkulatorem.

 

Jako biolog kubeł HW302 1000l/h - duża pojemność (5L), mała cena, skimmer. Alternatywnie kaskada Tidal 75 (1,9L pojemności i skimmer).

Do tego głowica z gąbką (nie wiem jeszcze jaka wydajność) oraz dodatkowo jeden cyrkulator rzędu 2000-2500L/h. Myślę, że taka kombinacja będzie dobra.

W przypadku kubełka masa ceramiki i może odrobina matrixa. W przypadku kaskady sam matrix.

 

Jeśli chodzi o kierunek dmuchania - raczej będę się skłaniam, że będzie w jednym kierunku z racji tego, że zbiornik będzie widoczny z 3ech stron. Może się to uda, jak nie to będę kombinował z przeciwległą stroną ale chcę tego uniknąć z racji walorów estetycznych.

 

Kiedy startuję? Myślę, że październik będzie realnym terminem uruchomienia układu :)

 

 

 

 

 

 

Kubeł HW302 da rade i dodatkowo ma skimer, a to ważne, ja mam w swoich  400L kubełek o przepływie 1500lmin i jak na razie daje radę, choć mam w nim trzy gradacje gąbek ;)

Mam żwir drobniejszy, ale 2-4mm też babka łyknie.

 

To życzę radości z uruchamiania bańki, i oczywiście czekamy na wątek w galerii zbiorników :biggrin:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fitoplankton nie - od razu umiera i uwalnia do wody to co miał w sobie, głównie NO3 i PO4.

 

Powiem szczerze że zaciekawiłeś mnie z tym fitoplanktonem,  pierwszy raz natknąłem się na takom wypowiedź,  mógłbyś Michał rzucić trochę światła w tym temacie, bo miałem zamiar u siebie fito w późniejszym czasie podawać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem fito w zwykłym zbiorniku to jest kolejna moda i wciskanie ludziom zbędnych rzeczy.

 

Jedyne zastosowanie dla fito w naszym hobby jest przy hodowli ryb, krewetek.

Gdy rozmnażałem swoje błazny to musiałem mieć fito, by nakarmić wrotkę, a wrotką larwy ryb.

 

W przeciwnym wypadku wlewając fito do akwarium dolewasz tak naprawdę azotany i fosforany zawarte w komórkach tych glonów.

Nie dość że wydajesz pieniądze na coś zbędnego to jeszcze zanieczyszczasz zbiornik.

Jeszcze kilka lat temu fito to była egzotyka, a zbiorniki wyglądały lepiej niż obecnie ;)

 

Moje 2 grosze :D

 

To życzę radości z uruchamiania bańki, i oczywiście czekamy na wątek w galerii zbiorników :biggrin:

 

O! :good:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem fito w zwykłym zbiorniku to jest kolejna moda i wciskanie ludziom zbędnych rzeczy.

 

Jedyne zastosowanie dla fito w naszym hobby jest przy hodowli ryb, krewetek.

Gdy rozmnażałem swoje błazny to musiałem mieć fito, by nakarmić wrotkę, a wrotką larwy ryb.

 

W przeciwnym wypadku wlewając fito do akwarium dolewasz tak naprawdę azotany i fosforany zawarte w komórkach tych glonów.

Nie dość że wydajesz pieniądze na coś zbędnego to jeszcze zanieczyszczasz zbiornik.

Jeszcze kilka lat temu fito to była egzotyka, a zbiorniki wyglądały lepiej niż obecnie ;)

 

Dzięki za wyjaśnienie, nigdy nie patrzyłem pod tym kątem, ale faktycznie, fitoplankton niestety niesie ze sobą jakiś tam ładunek nutrientów. Nie wiem jeszcze jak się hoduje fito i czy tak można, ale nabierając ze słoja porcje fito którą wlewamy do zbiornika, na powrót uzupełniamy wodą z akwarium, i tak w kółko, wtedy teoretycznie nutrienty powinny wyjść na zero, bo nie dokładamy ich z obcego źródła :)

 

Żonie podoba się mandaryn, mi chelmon i chcemy te piękne rybki w naszym akwarium, ale chciałem się do tego dobrze przygotować.  Podawanie fitoplanktonu zapoczątkuje szybki rozwój zooplanktonu i tak dalej, z czego korzystają rożne robale, ryby i korale ;)

 

W akwariach co się borykają z nutrientami podawanie fito może nie być wskazane, chyba że fito można hodować w sposób opisany powyżej?

U siebie nie mam problemu z nutrientami, więc może da to jakiś dobry skutek, co o tym myślisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej trzeba eksperymentować, aby wyrobić sobie swoje zdanie na dany temat :good:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbiornik już miał działać ale jak to w życiu bywa... każdy dobrze wie ;) Jednak coś w temacie się rusza. Kilka zamówień poczynionych i decyzji. Pracę w tym tygodniu nabrały tempa.

Skała DIY etap pierwszy ;) (miał być klejony gruz koralowy, a stanęło na wersji Amerykańskiej: kruszone muszle, pumeks, cement portlandzki). Jestem bardzo ciekaw efektu tej pracy :)

2hzl25e.jpg

Światło DIY (test - działa, teraz czas na porządek z kablami):

2yvncdy.jpg

Samo RoyalBlue

2ldulhv.jpg

RoyalBlue + 20000k - zdjęcie tego nie oddaje. Wyszedł piękny, jasny błękit. Diody w stosunku 4:1

Cyrkulacja będzie JVP130 (magnes i dwie wydajności 2000l/h lub 4000l/h - u mnie na pierwszym biegu będzie chodzić).

Filtracja oparta na wacie/gąbce i xport bio blocks 1.5" w kaskadzie 600l/h. Bakterie i pożywka z Prodibio. Sól AF reef salt (mimo ostrzeżeń ;) ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo tych odstępstw od standardów - skała, światło, bloki ceramiczne, "najtrudniejsza" sól.. To wymaga naprawdę dużego doświadczenia by system najszybciej minął niszę dojrzewania/plag.  Daj się  chociaż namówić na 100% wody z innego zdrowego zbiornika. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drogi Robercie :) nie musisz mnie namawiać ;) Doszedłem do wniosku, że ten zbiornik będzie eksperymentem z prawdziwego zdarzenia. LowTech / LowCosts.

Są osoby które prowadzą zbiorniki "totalnie źle" z dobrymi efektami. Chcę na własnej skórze się o tym przekonać. Za mało filtracji, za mało cyrkulacji, brak suplementacji, za mało światła, wapień koralowy zamiast skały naturalnej czy syntetycznej, woda z kranu zamiast rodi (i od kilku lat w tym zbiorniku spsy)... Na tym polega piękno akwarystyki, że każdy zbiornik jest inny. U jednych idących "standardami" masz plagi, restarty i ogólnie rzecz biorąc porażki, a u innych gdzie teoretycznie nie ma prawa działać, działa :) to jest w tym hobby piękne. Zobaczymy jak będzie w moim przypadku. Możliwe, że za kilka miesięcy dojdę do wniosku, że wybrane przez moją osobę metody okazały się błędem i posypię głowę popiołem restartując zbiornik "zgodnie ze sztuką". Równie dobrze może się okazać, że mimo "wszystkiego źle" będzie to żyło i się rozwijało... wtedy będzie drapanie się po głowie ;) Póki nie zaryzykuje nie zaspokoję ciekawości.

Oczywiście nie chcę tym postem podważać Twoich kompetencji bo Twój zbiornik mówi sam za siebie - chcę Ci tylko przedstawić swój punkt widzenia. Masz prawo się z nim nie zgadzać - szanuję to :)ja nie mam nawet zamiaru się zbliżać do Twojego poziomu jeśli chodzi o zbiornik i wiem, że w tym nie mam na to szans. Dla Ciebie to może być kałuża wstydu z chwastami koralowymi, a dla mnie bezstresowy TV z pięknym życiem. Każdy ma inne wymagania i potrzeby względem swojego zbiornika. Osobiście w życiu nie planowałem i nie planuję w dalszej przyszłości szarpania się na zbiornik full sps. Ja cenię spokój, przyjemność, bezproblemowość, niskie koszta - to wszystko raczej nie idzie w parze z bardzo delikatnym i wymagającym życiem w zbiorniku. Nie zmienia to faktu, że dla wielu forumowiczów z ich cukierkami mam ogromny szacunek bo zdaję sobie sprawę ile to wymaga poświecenia czasu, nerwów, pieniędzy. Po prostu nie dla mnie taka przyjemność :) 

Jeśli chodzi o trudną sól jak ująłeś AF reef salt - jest ona jedną z najlepiej się sprzedających soli na PL rynku. Przypadek? ;)
Przekonam się na własnej skórze. Tak samo z medium filtracyjnym. Są osoby które chwalą, a i tak który są zakochane w siporaxie, a jeszcze inne nie uznające go...
Technologia idzie do przodu, możliwości rosną - czemu tego nie sprawdzić? Trzeba mieć otwarty umysł na nowości, a nie trzymać się tylko "jednej i sprawdzonej metody" w moim odczuciu.

Gdybyśmy nie próbowali, nie sprawdzali to nasze hobby byłoby w całkowicie innym miejscu niż jest teraz.

"Progres nie jest możliwy bez odchylenia od normy"

Poniżej kilka zdjęć z pierwszego podejścia do własnej skały. Z racji aktualnego wolnego możliwe, że uda mi się zrobić podejście numer dwa z bardziej przestrzennymi bryłami (przy pierwszym podejściu spróbowałem mniejszych bryłek i płyt). W Ameryce jest tego bardzo dużo, w PL dużo mniej (ale jest!) - może wynika to z podejścia innych forumowiczów do tego co im nie znane? :)

15hxzlf.jpg

 

30c0n4l.jpg

 

10xygk1.jpg

 

equjw6.jpg

mil568.jpg


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak mówisz trzeba być otwartym i słuchać co i jak się zmienia. Mówienie o żywej skale robi się wręcz nudne. Są regiony świata, gdzie faktycznie żywa skałą jest w jakości premium. Ale to co my importujemy to zwykle najgorszy shit. Gdy słuchamy i oglądamy np, BRS TV z Ryanen na czele, pokazuje i mówi on jasno, że ceramika jest super rozwiązaniem. Skałą sucha typu Fuji pukani jest naprawdę dobra, ale co do kształtu i dojrzewania i filtracji... jest wiele filmów pokazujących, że rózowo nie jest.

Zatem.. co do skały idziesz w super kierunku.. nie wspomnę, że w jakieś mierze oszczędzamy środowisko naturalne w ten sposób. Dodatkowo aquascaping, można tak stworzyć ceramikę lub posklejać sztuczną skałę, że  cyrkulacja będzie idealna.

Wydaje mi się, że koncepcja seachem tidal jest dużo lepszą koncepcją niż kubeł,( sąspecjalne kubły do morszczaków firmy NEWA, w erybce jest ich w spzredazy masa... ale jednak sązamykane i w serwisie trudniejsze niz ta kaskada). Ta kaskada jest najlepsza obecnie na rynku i prosta w obsłudze jak drut. Ja wzoruje sięna amerykańskim i brytyjskim podejściu, stąd poradzę Ci  poza kaskadą, dołożyłbym odpieniacz kaskadowy bubble magus qq1 lub qq13 jest to wiszący podwieszany HOB , nei zajmuje miejsca w akwa a swoje robi, wtedy masz z glowy temat NO3 i natlenisz wode i mniej cyrkulatorów użyjesz.

 

Kolejna sprawa... stawiasz na prostotę.. zatem olej piasek. Piasek do roku czasu bedzie ok. ALe.. musisz go odmulać, jak tego nie zrobisz bedzie detrytus, syf, azotany na poziomie 25, a bez piasku możesz wszystko ładnie pzredmuchiwać, lepiej ustawić cyrkulacje i masz spokój. ZAmiast piasku jak umiescisz na dnie LPSY, zrobi się kolorowy dywan...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×