Skocz do zawartości
Trajan

Reaktor zeovit pytanie o przepływ

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Tak się zastanawiam więc pozwolę sobie dopytać szanowne forum.

 

Jak to jest, że do reaktora zeovit np. M, do którego wchodzi 4l zasypu, dają pompe 1000l/h.... Skoro na każde 1l kamykow ma być 200-400l/h?

 

4*400 wychodzi zdaje się 1600 l/h.

 

Pozdr, Jacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam filtr polskiego producenta o pojemności 2,5-3l. Gdybym wrzucił te 2 litry zasypu to poruszanie złożem pewnikiem było by udreką.

Może w KZ podobnie - maksymalnie zasypujemy do połowy pojemności cylindra stąd te moce pomp.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie słabo to skompletowali.

Pozmieniało się przez lata, mój filtr M przyszedł z pompą AB2000, tak samo odpieniacz był z AB3000, a teraz dają AB2000 do odpieniacza i AB1000 do filtra.

Bez sensu, pamiętajmy że te 400l/h to maksymalny bezpieczny przepływ. Jeśli jest potrzeba to można ustawić wyższy. W tym przypadku jest to niemożliwe.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to jest z tymi kamykami? W opakowaniu są trzy specjalnie wyselekcjonowane granulacje. Najmniejsza granulacja zapycha otwory w koszyku co powoduje, że przepływ przez złoże jest żaden. 

Jak sobie z tym fantem radzicie?

Kamyki do filtrów ZEO automatycznych maja jedną granulację, większą ale czy zawierają „te specjalne” zeolity???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przy każdej wymianie kamyków przetykałem otworki za pomocą wykałaczki/patyka do szaszłyków. Ponieważ jeśli się tego nie robiło za każdym razem, to tak jak mówisz Jacku, mogło się zatkać.

Zeovit to filtrów automatycznych to nie do końca udany chwyt marketingowy z tą nazwą. Niektóre modele filtrów automatycznych zatykały się/blokowały przy zwykłym Zeovicie, dlatego gdy wyszła wersja 2.0 kamyków to nazwano ją "do filtrów automatycznych", żeby ludzie z takimi filtrami przestali szukać zamienników.

Powinni to nazwać Zeovit 2.0 i było by łatwiej. Obecna nazwa trochę wprowadza ludzi w błąd, bo ktoś mówi "aha mam zwykły filtr, to nie są kamienie dla mnie". Podobnie jak wyszły zaktualizowane wersje różnych preparatów to jest to nowa wersja kamyków, nie ma sensu kupować tych starych jeśli macie z nimi problemy, tym bardziej że cena jest ta sama. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Michał napisał:

Ja przy każdej wymianie kamyków przetykałem otworki za pomocą wykałaczki/patyka do szaszłyków. Ponieważ jeśli się tego nie robiło za każdym razem, to tak jak mówisz Jacku, mogło się zatkać.

Zeovit to filtrów automatycznych to nie do końca udany chwyt marketingowy z tą nazwą. Niektóre modele filtrów automatycznych zatykały się/blokowały przy zwykłym Zeovicie, dlatego gdy wyszła wersja 2.0 kamyków to nazwano ją "do filtrów automatycznych", żeby ludzie z takimi filtrami przestali szukać zamienników.

Powinni to nazwać Zeovit 2.0 i było by łatwiej. Obecna nazwa trochę wprowadza ludzi w błąd, bo ktoś mówi "aha mam zwykły filtr, to nie są kamienie dla mnie". Podobnie jak wyszły zaktualizowane wersje różnych preparatów to jest to nowa wersja kamyków, nie ma sensu kupować tych starych jeśli macie z nimi problemy, tym bardziej że cena jest ta sama. 

OK, przetestuję. Zobaczymy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja te mniejsze wrzucam zawsze do rajstopy i na sama górę do filtra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, dzym napisał:

Ja te mniejsze wrzucam zawsze do rajstopy i na sama górę do filtra.

Ja przesortowałem i drobnicę wrzuciłem pod koszyk, a resztę jak instrukcja filtra przewiduje. Dalej intryguje mnie ta granulacja?  Czyżby w wersji 1.0 pakowali „zmiotki”???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wersja 1.0 to tak naprawdę nie jest wersja 1.0 :) Na początku w zeo-miksie nie było tych drobnych kamyków. Pojawiły się dopiero po kilku latach i prawdopodobnie chodziło o zwiększenie powierzchni filtracyjnej materiału, albo po prostu dodali jakiś typ zeolitu który jest sprzedawany w takiej gradacji (w wątku o zeolitach pisaliśmy o tym że jest wiele różnych kamoli o odmiennym działaniu). 

W wersji "do automatów" może po prostu jest ten sam zeolit, ale o grubszej gradacji, albo jakiś inny o tym samym działaniu.

Wątpię żeby chodziło o "przycinanie" na kosztach, na zachodzie pieniądz ma inną wartość i jak na przykład słyszałem że firmy w Polsce dosypują jakieś wypełniacze, to nie sądzę żeby ktoś na zachodzie połaszczył się na kilka groszy, tym bardziej że marże i tak są takie że im się opłaca. KZ nigdy nie reklamowało się jako ci tańsi, tylko ci od rezultatów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michał moim zdaniem będzie to kwestia kosztu.

Moze się okazać ze zeolit kupiony jako bryłka będzie droższy niż te drobne kamyczki - może się okazać ze to nawet jest traktowane jako odpad. Wtedy cena zakupu spada a klient w paczce 1l i tak zapłaci za to 10x więcej.

Nie jestem chemikiem czy geologiem ale tam gdzie nie wiadomo o co chodzi zawsze chodzi o pieniądze :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, a nie jest przypadkiem tak, że na potrzeby filtrów automatycznych przesiewają częściowo z tego co mają, ten średni najwłaściwszy sort, a cały grubszy i ta drobnica zostaje jako pierwsza wersja kamyków;)

Dodatkowo przy takim przesiewaniu produkuje się jeszcze więcej tej drobnicy, a żaden producent nie lubi zbyt dużo odpadu, więc może tu tkwi problem z gradacją złoża.

Potwierdzało by się to z tym że w pierwszej wersji przez lata nie było tyle drobnicy, a od chwili wprowadzenia wersji 2.0 jest już tego dużo, bo zapycha otwory w koszyku:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki moim zdaniem ulegacie negatywnemu marketingowi propagowanemu na innych forach :) 

Myślę że gdyby tak było, że ta drobnica to tani odpad, to te wszystkie firmy od "tańszego i lepszego" sprzedawałyby zeolit w proszku, a sprzedają wielkie kamole i za tą samą cenę co KZ. Tylko ich wielkie kamole nie dają takich dobrych rezultatów jak ta drobnica. 

No i kolejna sprawa, po co w KZ mieliby kombinować i przycinać na jakości, mogliby wsypać samą tą drobnicę i sprzedawać 2x drożej niż dzisiaj i też by się sprzedawało.  

Ja tam nadal wierzę, że jest to mix 3 różnych zeolitów, ale jak to jest naprawdę to nigdy się nie dowiemy :D Ważne że działa :60:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A z innej beczki. Może być tak ze za dużo zeolitu lub przepływ przez niego może popalić tipy korali? (w szczególności po wymianie na nowy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, dzym napisał:

A z innej beczki. Może być tak ze za dużo zeolitu lub przepływ przez niego może popalić tipy korali? (w szczególności po wymianie na nowy).

Ponoć tak. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytam bo u mnie po wymianie i chyba zbyt słabym płukaniu taki efekt miał miejsce i się zastanawiałem czy zeolit wyklarował wodę czy jednak osad z niego podrażnił korale.

wydaje mi się ze jednak osad bo nie wszystkie maja pokazane tipy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×