Skocz do zawartości
Prospero

Reaktor wapnia

Rekomendowane odpowiedzi

Zastosowałem to u kolegi i powiem krótko że to jest badziewie , jak jeszcze bym się mógł mało doczepić do samego reduktora to elaktrozawór jest kiepskiej jakoscia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No szkoda, choć w zasadzie elektrozawór jest mi zbędny, a są też wersje bez niego. Najważniejszy to jest chyba zawór precyzyjny.  A jak się ten w tym modelu sprawuje, ewentualnie jaki sprzęt polecasz? 

Co jeszcze możecie chłopaki polecić?

Bo ja to jestem w tych sprawach zielony, a nie chciał bym jakiegoś szajsu kupować, dla mnie najważniejsze to żeby ilość podawanych bąbelków była stała, bo będzie to najprostsza i niezawodna wersja reaktora sterowana przez ilość bąbelków i ilość odcieku, chcę go najbardziej uprościć bo nie ufam elektronice, której w dodatku cena jest nie adekwatna do jakości:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Many 1974 napisał:

No szkoda, choć w zasadzie elektrozawór jest mi zbędny, a są też wersje bez niego. Najważniejszy to jest chyba zawór precyzyjny.  A jak się ten w tym modelu sprawuje, ewentualnie jaki sprzęt polecasz? 

Co jeszcze możecie chłopaki polecić?

Bo ja to jestem w tych sprawach zielony, a nie chciał bym jakiegoś szajsu kupować, dla mnie najważniejsze to żeby ilość podawanych bąbelków była stała, bo będzie to najprostsza i niezawodna wersja reaktora sterowana przez ilość bąbelków i ilość odcieku, chcę go najbardziej uprościć bo nie ufam elektronice, której w dodatku cena jest nie adekwatna do jakości:)

Aquamedic reduktor z zaworkiem precyzyjnym. Mam też elektrozawór AM ( kupiłem używkę ) i nie narzekam.

Napisz jeszcze, że nie chcesz stosować pompy perystaltycznej tylko zasilać reaktor grawitacyjnie.   

Jak nie chcesz wydawać kasy na reaktor i osprzęt to nie pakuj się w to bo będziesz narzekać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Jacek56 napisał:

Aquamedic reduktor z zaworkiem precyzyjnym. Mam też elektrozawór AM ( kupiłem używkę ) i nie narzekam.

Napisz jeszcze, że nie chcesz stosować pompy perystaltycznej tylko zasilać reaktor grawitacyjnie.   

Jak nie chcesz wydawać kasy na reaktor i osprzęt to nie pakuj się w to bo będziesz narzekać. 

 

Nie będzie tak źle,  proste rozwiązania są niezawodne, o ile są wykonane na w miarę dobrej jakości osprzęcie;)

Grawitacyjnie nie będzie, bo nie mam sumpa tylko kubełek.

Dzięki za wskazanie sprzętu godnego uwagi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku jeszcze nigdy nie udało mi się utrzymać bąbelków na stałym poziomie. Wystarczy, że zmieni się ciśnienie atmosferyczne i już są wahania. Mi to akurat nie przeszkadza bo mam elektrozawór ale gdybym miał polegać na precyzji ciągłego podawania bąbli to miał bym problem. Przerabiane na kilku reduktorach i za każdym razem podobny efekt. W ekstremalnym przypadku miałem dwa bąble na sekundę rano a pod wieczór aż się gotowało. Zaworek precyzyjny też mam oczywiście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, michalfa napisał:

W moim przypadku jeszcze nigdy nie udało mi się utrzymać bąbelków na stałym poziomie. Wystarczy, że zmieni się ciśnienie atmosferyczne i już są wahania. Mi to akurat nie przeszkadza bo mam elektrozawór ale gdybym miał polegać na precyzji ciągłego podawania bąbli to miał bym problem. Przerabiane na kilku reduktorach i za każdym razem podobny efekt. W ekstremalnym przypadku miałem dwa bąble na sekundę rano a pod wieczór aż się gotowało. Zaworek precyzyjny też mam oczywiście

Dawno temu kiedy miałem holendra i dozowałem co2, to nigdy nie miałem takich rozbieżności jak u Ciebie, że raz 2, a raz 100 i więcej bąbli. Nie pamiętam jaki miałem sprzęt, ale pewnie coś w stylu ,, od migomatu ":biggrin:, i jak była różnica, to kilku bąbli w tą, czy w tamtą stronę.

Podejrzewam że Twoje problemy są związane z samą butlą co2 i jej zaworem głównym, a nie z reduktorem i pozostałym osprzętem.

Mając starą, regenerowaną , odmalowaną i zanieczyszczoną w środku butlę ( a takich jest pełno sprzedawanych jako nowe ) i do tego słabej jakości zawór, o wąskiej gardzieli i niepoprawnym technicznie kształcie, gdzie lubią się tam zaklinować różne paproszki, a do tego nie mamy do końca ten zawór odkręcony, bo sądzimy że nie potrzeba, bo przecież przepływ i tak jest bardzo malutki ( zawór główny butli zawsze odkręcamy do końca ), to mamy problemy;)

Dwutlenek węgla rozprężając się uwalnia dużo zimna i gdy natrafi na taki newralgiczny punkt potrafi za szronieć utrudniając przepływ. A weźmy jeszcze pod uwagę to, że same gazy techniczne też mają różną czystość, więc to gdzie nabijamy butlę też ma znaczenie.

Nikt nie zwraca na to uwagi, ale pewnie nie u jednego jest to głównym problemem, pomimo stosowania drogiego markowego sprzętu i mity o ogromnej skomplikowalności i złożoności reaktora wapnia mają się w najlepsze, więc dla tego producenci i sprzedawcy mogą od nas wyłudzić kilka tysięcy złotych za trochę taniej elektroniki, małą pompkę, plastikową rurę, i kilkadziesiąt centymetrów wężyków, a przecież jego konstrukcja i idea działania jest prosta jak budowa cepa.

Jeśli w takim skomplikowanym sprzęcie ulegnie awarii elektrozawór i cała zawartość butli co2 poleci do baniaka to mamy pozamiatane, ja już wolę robić jakieś małe korekty, bo badać wodę i tak trzeba, bo konsumpcja nigdy nie jest stała, więc czy to jest reaktor, czy baling, to i tak musimy nad tym chodzić i czuwać.

To tyle moich wypocin, być może się mylę, wnioski wyciągnijcie sami:)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie za 100 punktów:

-ile zasypu muszę kupić do Delteca PF 501?

Ponoć max media level w nim to ok 3l, ale ile to kg ARM?

I drugie pytanie:

-jaką gradację brać? Extra coarse, medium czy fine?

Jak porównuję wyniki testów, to wychodzi niby, że extra ma największą zawartość Mg i strontu. Jednak co sprzedawca to inny opis i zgłupieć idzie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeważnie jest na nich naklejka i wskazuje by zasypywać nieco ponad połowę wysokości reaktora. Ale ile to kg to nie mam pojęcia. Torebka Rowalith ma 6kg i wystarczyła na dłuuugo...

Co do złoża to nie pomogę bo miałem tylko KZ i Rowalith.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Michał napisał:

wskazuje by zasypywać nieco ponad połowę wysokości reaktora

Mam naklejkę i wiem dokąd ma sięgać zasyp.

4 godziny temu, Michał napisał:

Ale ile to kg to nie mam pojęcia

Myślałam, że mając taki sam reaktor już orientujesz/orientujecie się ile zasypu wchodzi. Jest różnica w zakupie 1opakowania a np 3.

4 godziny temu, Michał napisał:

miałem tylko KZ i Rowalith.

I jak wrażenia? Może niepotrzebnie pcham się w ARM?

 

Jeśli chodzi o to konkretne złoże (ARM), to już chyba wszystko wiem (przynajmniej w teorii) ;)

Wszystkie sklepy u nas podają np że:

Wkład do reaktora ARM extra coarse 3,86kg Caribsea

okazuje się, że te3,86 to litry a nie kg i taka puszka/paczka waży 4,1-4,5 kg (w zależności od gradacji złoża). Jak dla mnie laika, który nie wie ile musi kupić to jakaś komedia....

Ponoć na opakowaniu jest, że zawartość to 1galon (ale trzeba najpierw to kupić żeby się dowiedzieć) ;)  Nie kumam dlaczego sklepy nie mogą tego oznaczać po ludzku, tak jak np ta niemiecka strona:

https://www.shop-meeresaquaristik.de/Calcium-reactors-accessories/Calciumreactor-materials/CaribSea-ARM-extra-coarse-3-78-Liter-circa-4-1-kg-%2300531-16225::18082.html

Jednak jak wiadomo życie wszystko zweryfikuje i dam znać jak przyjdzie złoże (ile faktycznie i czego dotyczą te liczby w tytułach)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam w domu wkład do reaktora ARM coarse ,czyli ten średni i go przed chwilą zważyłem razem z opakowaniem i waży 4.6kg ,a na spodzie opakowania pisze 3,86kg .Opakowanie jest z plastiku i myślę że nie waży więcej jak 100-200gram.Nie wiem jak oni to ważą.

Edit:  Zważyłem samo opakowanie i waży 154 gramy ,czyli zasypu mamy 4.4 kg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do Rowa i KZ to po prostu używałem tego co było w sklepie. Oba super, KH i Ca trzymało się wzorowo. ARM nie znam, ale widziałem że chłopaki na forum używają.

Gdy jeszcze używałem KZ to kupowałem dwa worki 1kg i ten drugi chyba wchodził niecały, albo było powyżej tego zaznaczonego poziomu. Mogę się mylić bo parę lat już minęło od tamtej pory ale dwa worki 1kg to na pewno maksimum co by weszło do PF501.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro przyjdzie opakowanie 3,86l i dam znać jak to wygląda.

 

Edit

Całość waży 4,5kg (extra coarse) i po zasypaniu pozostaje ok 1l wkładu. Tak więc można z całą pewnością stwierdzić, że 3,86 to litry nie kg ;)

Teraz pozostaje moi odpalić to ustrojstwo- trzymajcie kciuki 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, że nie edytuję ale wtedy nikt tu nie zajrzy tak szybko ;)

Chcę uruchomić reaktor, ale zauważyłam że brak w zestawie filtra cząstek stałych na wejściu wody (Deltec):

https://www.shop-meeresaquaristik.de/Accessories-spare-parts/Deltec-spare-parts-accessories/Deltec-Microfilter-for-Calcium-Reactors-Nitrate-Filters-etc-64056000::548.html?

Ciężko to u nas kupić, ale może macie jakiś patent czym go zastąpić?

Muszę też dokupić wężyk na połączenie butla-reaktor. Ma to być jakiś specjalny wężyk czy niekoniecznie?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastosuj filtr wstępny siatkowy do diesel'a. 

Wężyk  dobrej jakości też powinieneś dostać w  motoryzacyjnym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.07.2019 o 11:57, alex napisał:

Ponoć max media level w nim to ok 3l, ale ile to kg ARM?

Poziom na Deltecach jest zaznaczony dla sypkiego medium. Jeżeli chcesz używać "kamyczków" wal pod sam sufit ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, michalfa napisał:

Jeżeli chcesz używać "kamyczków" wal pod sam sufit ;)

 

Już w użyciu, ale dzięki za info jutro dosypię  takim razie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,mam pytanko odnisnie Reaktora -ale troche z innej beczki,mianowicie jak ma sie owo urzadzenie pod katem bardziej jednak korali miekkich?? Skoro jest urzadzeniem ktore znacznie ulatwia suplementacje i nie mal pozwala zrezygnowac z suplementacji jeszcze zadszych pierwiastkow-korale miekkie takze potrzebuja suplementacji,nie tylko czerpia wszystko z zachodzacej w nich fotosyntezy-czy warto sprubowac?,pozdrawiam grzegorz,serdecznie prosze Was o kilka zdan,a sa na forum osoby ktore od lat tego uzywaja,..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się, czy przy samych miękkich jest sens reaktora. Nie wiem jak wygląda w Twoim akwarium konsumpcja ca, kh. Podejrzewam, że jest  mała, co może utrudnić ustawienie reaktora tak, żeby podawał tak niewielką ilość makro. Co do mikro, to w moim akwarium mimo reaktora muszę mikro podlewać, bo są braki - zbiornik wypchany po brzegi acroporami.  Czy  do miękiego jest ekonomiczny sens montowania reaktora? Wydaje mi sie, że nie, bo zazwyczaj podmiany są wystarczające do uzupełnienia makro i mikro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według mnie nie ma sensu. Reaktor uzupełnia KH oraz Ca i nie traktujemy go jako metody uzupełniania mikroelementów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też uważam, że używanie reaktora w Twojej sytuacji jest nieuzasadnione:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka wszystkim posolonym,dziekuje Wam za odpowiedz, pytanie zadalem z mysla o nowym zbirniku,80% korali na pewno beda to miekkie,kilka niezbyt wymagajacych spesow takze bedzie,reaktor mam,zawsze mozna go podlaczyc,przynajmniej jest pod reka,serdeczne pozdrowka i zycze jak najwiecej kolorkow i przyrostow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×