Skocz do zawartości

jarek

Forumowicz
  • Zawartość

    428
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

26 Excellent

O jarek

  • Tytuł
    wilk morski

Profile Information

  • płeć
    Not Telling
  • imię
    Jarek

Ostatnie wizyty

433 wyświetleń profilu
  1. jarek

    Bielenie acropor od podstawy

    ICP to strata kasy, tyle tylko, że post factum mamy czyste sumienie ? W twoim baniaku obstawiam w ciemno, że wyniki będą książkowe. Na pocieszenie napiszę jeszcze, że nie ma się co za bardzo przejmować - na początku myślałem, że gdy działo się coś nie tak, to tragedia... Po dłuższym czasie dowiedziałem się, że praktycznie nie ma baniaka, który by nie miał tego typu przygód więc...
  2. jarek

    Oświetlenie pod nowe akwarium

    Wymiar oczywiście 160x70 ale ja bym radził wysokość 60. Obydwie hybrydy odradzam, o ATI nic dobrego nie słyszałem, a PS radzę omijać z daleka i to szeroko... Jak same led to skłaniałbym się do Kessil, Robert (@RobertK) ma 6 szt. nad baniakiem 160x80x60h i jest bajka ale u niego las samych sps'ków ?
  3. jarek

    Bielenie acropor od podstawy

    Kurde strasznie mi przykro Robert i współczuję. Ja zrobiłbym duuużą podmianę 50-60% objętości systemu i za 3 dni kolejną 40-50%. Uważam, że to najszybsze i najskuteczniejsze działanie w celu rozrzedzenia złego czegoś w wodzie, co zresztą najczęściej jest nie mierzalne... Acry, które lecą raczej ciężko będzie uratować dlatego bym połamał, co najmniej 1cm powyżej jej zaniku. Jeżeli używasz jakiejś waty itp, to teraz lepiej przestać, niech se pływa syfek w wodzie, to korale będą tylko zadowolone ? Na koniec dla świętego spokoju sprawdziłbym wszystkie pompy i inne sprzęty, w tym grzałkę, czy przypadkiem coś nie rdzewieje albo inaczej się utlenia i oddaje jakiś syf.
  4. jarek

    Coś, czy nic?

    Nie ma za co, zawsze to jakaś nowa obserwacja i doświadczenie. Nauka dla mnie taka, że na pewno lepiej korali nie kleić bezpośrednio do skały, a dwa że jak coś podejrzanie wygląda, to profilaktycznie wykąpać. Tego też za jakiś czas wykąpię ponownie, bo dziadostwo jakieś jaja pewnie zostawiło w prezencie...
  5. jarek

    Coś, czy nic?

    Dopiero wczoraj dziabnąłem, no i jednak dziad cholerny płazińcowaty, odkleił się od korala i chciał spier...ć więc szybka akcja ze szczypcami no i gloria ;) Wieczorem pstrykam fotkę i widzę, że albo się podzielił na szybko albo były dwa - widać na dole z prawej odrostu coś, czego wcześniej nie było... No to dzisiaj próba odłupania korala do moczenia - zamiast kawałek z koralem pół skały się odłupało z dwoma innymi koralami... Więc tą połówkę do wiaderka i tu już łątwo poszło :) koralik wykąpany (jeden dziad się oderwał i poszedł w kibel) i przyklejony do podstawki. W sumie, to teraz ta przepołowiona skałka nawet mi się podoba i chyba lepiej pasuje, także nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)
  6. jarek

    Coś, czy nic?

    Dzięki za wypowiedź Paweł, no właśnie jest to dziwne... dzisiaj dziabnę/zarysuję igłą i cyknę fotkę, ciekawe co wyjdzie. Tymczasem zestawiłem sobie obok siebie fotkę z wczoraj i względem przedwczorajszej są jakieś tam małe różnice. Wykład obejrzę pewnie jakoś wieczorem - dzięki. Tak przy tej okazji kolejny raz uzmysławiam sobie jakim ignorantem jestem, np. w zestawieniu z Tobą, w kwestii posiadania/pozyskiwania wiedzy o naszym hobby...
  7. jarek

    Coś, czy nic?

    Szkoda mi od razu łamać, tym bardziej, że drugi patyk jest niewiele większy... Dzisiaj bez zmian, żadnych szkód nie widać No dobre ? jutro dziabnę i się zobaczy. A tak sobie jeszcze myślę, że może to być jakaś zmiana chorobowa, a nie pasożyt?
  8. Super opis Paweł, wielkie dzięki
  9. jarek

    Coś, czy nic?

    Cześć, dostałem od kolegi szczepkę, nic szczególnego, kolor szaro/bury... Po jakimś tam czasie się pięknie wybarwiła ale ok. 2 tyg. temu zauważyłem brązową plamkę (wielkość tego odrostu acry = ok. 1,5cm, czyli plamka ma ok 8mm dł.), fakt wcześniej tak dokładnie jej nie oglądałem. Wczoraj odebrałem lusterko z naprawy więc pstryk, no i nie wiem, czy to przypadkiem nie jakiś płaziniec? Trochę mi nie pasuje, bo np. wydaje mi się, że stoi w miejscu, jest "na widoku", a one zwykle raczej od niewidocznej strony się lokują i poza tym co widać, koralik raczej nie grymasi ale no nie wiem... Spotkał się może ktoś z Was z czymś podobnym? Normalnie nie zawracałbym Wam głowy, tylko wypłukałbym koralika ale ten akurat jest wklejony w skałę, którą już oblał, także by wypłukać raczej musiałbym ułamać ten 1,5 cm kawałek...
  10. jarek

    Powrót HQI?

    Fotki wrzucę w swoim wątku ale dopiero, jak lusterko mi naprawią...
  11. jarek

    Powrót HQI?

    No tak ale tu tylko/aż analiza dotyczy chemii wody, a mi chodzi o coś innego... Często mówi/pisze się o wysiłkach/chęci stworzenia warunków, jak najbardziej zbliżonych do naturalnych i, przynajmniej w moim odczuciu, zawsze chodzi właśnie o NSW, w zakresie temperatury i rodzaju światła (dł. fali) uderzamy w średnią. Nie spotkałem się jeszcze z dość luźnym (czyli takim jak moje) podejściem do tych parametrów (mam na myśli NSW), a skupieniu się na kompleksowym naturalnym cyklu klimatycznym. Natomiast w wielu rozmowach z Robertem (@RobertK) niejednokrotnie poruszaliśmy kwestię niespodziewanego zejścia jakiegoś sps'ka, co ciekawe: tego samego, w tym samym czasie, w różnych systemach... Oczywiście przyczyna pozostaje w kwestii domysłów, a jednym z nich jest właśnie praktycznie kompletny brak cyklicznego rozrodu korali - może jest tak, że zaburzenie, czy wręcz zatrzymanie tegoż cyklu jest powodem, że koral niedomaga w jakiś sposób, przez jakiś czas (zapewne różny dla różnych gatunków) i jeżeli warunki się nie poprawią do oczekiwanych przez korala, ten w końcu ginie? I raczej nie chodzi o konkretne warunki, bo w sumie żyją sobie elegancko w tak różnych, co właśnie sygnały z otoczenia, w którym przebywają? Jeżeli nie mają sygnałów poprzedzających i tych wywołujących jajeczkowanie, to po prostu tego nie robią, a czy skutek tego "nierobienia" jakiś jest??? No właśnie, wydaje się oczywistym, że zastosowanie cyklu dobowego to za mało, więc co szkodzi wprowadzić cykl roczny, o którym wyżej wspomniałem? Jestem pewny, że nie zaszkodzę sps'kom, a może coś się uda przybliżyć, jak wytrwam to zobaczymy
  12. jarek

    Powrót HQI?

    Traktuję to, jako bardzo bezpieczny, bezwysiłkowy (bo leń jestem) ale jednak długoterminowy eksperyment ? Celem jest sprawdzenie wpływu takiej symulacji na chęć rozrodu korali, ale też i jego potencjalnego wpływu na ich długoterminową kondycję. Twoje Paweł osiągnięcia pokazują wprawdzie, że takie symulacje są raczej zbędne... Mnie zainspirował przeczytany gdzieś kiedyś tekst na temat rozrodu korali. Wprawdzie wspomniane tam było tylko o temperaturze ale logicznym się wydaje, by symulacja była, oczywiście w miarę możliwości, jak najbardziej kompleksowa, a te dwie zmienne są chyba najłatwiejsze do sterowania.
  13. jarek

    Powrót HQI?

    Teraz HQI świeci 6h20min. W styczniu było 5,5h a w lipcu będzie 7h. Tak sobie wymyśliłem, żeby w miarę odtworzyć długość dnia na Filipinach - zima 11h, lato 13h. Temperaturę też zmieniam.
  14. jarek

    Powrót HQI?

    Nie no spoko Michał, testy sresty i tym podobne duperele, jak widać nie mogą być wyrocznią ? Dla mnie światło HQI, to bajka ? jak gaśnie i zostają same T5, to baniak wygląda jakby się zatrzymał... Żarników mam zapas na 5 lat, a co później? Oby nadal były dostępne...
  15. jarek

    Powrót HQI?

    Ostatnio robiłem porządki w galerii smyrofona i porównując np. poniższą spathulatę wydaje się, że nie ma co narzekać na np. jej przyrost pod Radium. Trzy dni temu minęło 6 mies. od posolenia. Wprawdzie nie wszystkie odnogi ale średni przyrost to ok 1cm/mies. Foty niestety z fona, ta z 04 marca a ta z 12 maja

Strony zaprzyjaźnione z reefclub.pl

Portale społecznościowe

×