Skocz do zawartości

AEFW - robale zjadające akropory


Rekomendowane odpowiedzi

Mój przypadek z acropora eating flatworms.

 

Przed świątecznym wyjazdem dostałem kilka nowych korali i umieściłem je w akwarium po standardowej aklimatyzacji.

Korale polipowały, widać było że rosną. Jakiś czas potem wyjechałem na dwa tygodnie.

 

Gdy wróciłem jedna z Acropor straciła nieco koloru i zbrązowiała lekko. Jako że podcza nieobecności doszło do awarii po której odpieniacz nie działał, doszedłem do wniosku że musiały znacznie pogorszyć się parametry wody w zbiorniku.

 

Inne korale zachowały swoje kolory, tylko ten jeden nie. Uznałem że musi być wrażliwszy i nie robiłem testów parametrów, jakie by nie były to i tak wróciłbym do standardowej, zeovitowej rutyny. Lenistwo wkrótce miało się zemścić.

 

Koral ciemniał dalej, aż stracił cały kolor. Codziennie wypatrywałem poprawy, aż zaczął jaśnieć, jednak nie wracając do swojego koloru.

 

Okazało się, że parametry były w normie, a korala obgryzały AEFW. Zrobiłem mu kąpiel w czystym RO i robale zaczęły odpadać z gałązek. Tam gdzie odkryty był szkielet koralowca znalazłem przylejone jaja pasożytów.

 

Tak zwierzak wyglądał przed

przede.jpg

 

tak po inwazji robali

83396629.jpg

 

martwe pasożyty

img0975cp.jpg

 

i ich jaja przyczepione do korala

eggsvq.jpg

 

Robię kąpiele wszystkich Acropor raz w tygodniu w Coral RX i zobaczymy co będzie. Na razie wygląda że tylko ten jeden krzaczek miał pasożyty.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 lata później...

Podobiję temat.

Mam wrażenie, że u mnie niestety ale to dziadostwo też wystepuje - mimo, że korale były maczane przed wrzuceniem do zbiornika głównego.

 

Magiczne pytanie. Czy jest jakiś środek, który można stosować w głównym baniaku bez wyjmowania korali ale i bez uszczerbku dla zdrowia/życia pozostałych mieszkańców.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coral DIP, to jakaś mieszanka olejku z eukaliptusa i pewnie jeszcze czegoś. Nie słyszałem o preparacie bezpiecznym dla pozostałego życia. Jeżeli ryby przeżyją a w to nie wątpię to padną wszystkie ślimaki i krewetki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, chyba nie napisałem jak to się skończyło.

Zrobiłem 3 kąpiele co 7 dni, potem jeszcze czwartą jakby co. Robale nie wróciły.

 

Od teraz wszystko co nowe idzie najpierw do kąpieli.

 

 

Podobiję temat.

Mam wrażenie, że u mnie niestety ale to dziadostwo też wystepuje - mimo, że korale były maczane przed wrzuceniem do zbiornika głównego.

 

Magiczne pytanie. Czy jest jakiś środek, który można stosować w głównym baniaku bez wyjmowania korali ale i bez uszczerbku dla zdrowia/życia pozostałych mieszkańców.

 

Kiedyś czytałem że Flatworm Exit od Saliferta jest bezpieczny. Ale potem kilka osób na zeovit.com napisało że on zabija te zwykłe, mini wypławki, a tych acropora zjadających olbrzymów nie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czytałem że Flatworm Exit od Saliferta jest bezpieczny. Ale potem kilka osób na zeovit.com napisało że on zabija te zwykłe, mini wypławki, a tych acropora zjadających olbrzymów nie.

 

No właśnie... ale to jest środek na wypławki. Jak miałem nagoskrzelne to samo płukanie mało co dawało bo ślimaki mieszkały w skałach a na obiad wybierały się okresowo (głównie po nocach) na Montipory. Generalnie przydałby się taki patent do baniaka a nie tylko do płukania.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 5 lat później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...