Skocz do zawartości
Michał

Zeolit - opis działania, wiedza kontra mity

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich :hi:

 

Surfując po forach internetowych można przeczytać wiele, wiele postów na różne tematy. Bogactwo wiedzy jest na wyciągnięcie ręki.

Ale czy ta wiedza to dobra wiedza, czy po prostu mity powtarzane przez wszystkich wokoło, a źródła których nie dojdziemy?

W przypadku metod wykorzystujących do filtracji zeolit, chyba są to głównie mało wartościowe doniesienia, wprowadzające w błąd czytającego.
Możemy naczytać się o tym jak te kamienie wyciągają "wszystko" z wody, przerywają cykl nitryfikacyjny (haha to jeden z moich ulubionych mitów, bo świadczy o kompletnej ignorancji osoby powtarzającej go), a oprócz wszystkiego to wyciągają jeszcze "nie wiadomo co" i "więcej niż nam się wydaje", a ich szkodliwe działanie nie ogranicza się tylko do tego... :lol:

 

Po prostu jeśli chcesz się pozbyć akwarium to włóż zeolit do sumpa =@

 

Wiedzy i nauki jak widać nie ma w tym żadnej, poza oczywistym faktem, że ktoś nie ma pojęcia o tym o czym pisze.

Jednak wielu daje wiarę takim postom gdyż propagujący mity ma dłużej konto na forum, lub więcej postów - co nie powinno być wykładnikiem i dowodem na cokolwiek - i pisze z wielką pewnością siebie.

Później obserwujemy ludzi którzy chcą prowadzić ZEO bez zeo, albo jak już się zdecydują na zeolit to czuwają przy akwarium przerażeni.

 

 

Napiszmy więc wreszcie merytorycznie i konkretnie na ten temat, po raz pierwszy w Polsce.

 

 

Co to są zeolity?

Zeolity to mikroporowate glikokrzemiany wykorzystywane w wielu dziedzinach jako adsorbenty.
Nazwa po grecku oznacza "gotujący się kamień" i nadał ją w 1756 roku szwedzki badacz, który podgrzał zeolit do wysokiej temperatury i zaobserwował duże ilości unoszącej się z niego pary, pochodzącej ze zadsorbowanej wody.
Dziś zeolity są szeroko stosowane w przemyśle w celu oczyszczania wody, a także jako element bardziej skomplikowanych zadań w przerobie materiałów nuklearnych, czy złożonych procesach chemicznych jak pozyskiwanie azotu z powietrza.
Na co dzień stosowany w produkcji detergentów, proszków do prania itd.
Kolejnymi dziedzinami gdzie wykorzystuje się zeolity jest medycyna i rolnictwo.

Zeolity składają się głównie z krzemu i aluminium, oraz innych pierwiastków jak sód, potas, żelazo i mangan.

Dla nas jednak najbardziej interesująca jest krystaliczna struktura zeolitu.
Można o nim myśleć jak o gąbce z wieloma większymi i mniejszymi otworami.
Oczywiście mówimy tutaj o skali mikroskopijnej, najmniejsze z tych otworów mają rozmiary pojedynczej molekuły, jednej miliardowej metra.
Rozmiary tych dziur są zależne od składu chemicznego danego minerału.
Istnieją setki różnych naturalnych zeolitów jaki i wiele typów syntetycznych.

Metoda ZEOvit wykorzystuje syntetyczne kamienie, podczas gdy na przykład Ultralith naturalne.

To co czyni zeolit wyjątkowym to jego zdolność do absorbowania określonych związków.
A co konkretnie jest absorbowane uzależnione jest od rozmiarów i kształtu opisanych wyżej otworów w krystalicznej strukturze minerału (które z kolei zależą od składu chemicznego kamyków).
Jak więc widać zeolity zależnie od swojego składu chemicznego absorbują inne związki.
Stosowane przez nas w akwarium są dobierane pod kątem absorbowania amoniaku (NH4+).
Jeśli chodzi o ZEOvit tam mamy do czynienia z mieszanką 3 różnych zeolitów, też na pewno wymierzonych w amoniak i... tego nam Thomas Pohl zapewne nigdy nie zdradzi :)

Teraz czas na wiedzę tajemną i obalanie mitologii forumowych powstających w wyniku jej braku.

Chodzi o to, że traktowanie zeolitów jako absorberów jest zbytnim uproszczeniem.
One są wymieniaczami jonowymi.
Otwory w zeolicie w których zostaje związana dana substancja nie są puste lecz przeważnie wypełnione sodem lub potasem.
Te pierwiastki są uwalniane do wody, a w ich miejsce zostaje z wody wyciągnięta niechciana przez nas substancja.
Ta reakcja, wymiany jonu za inny jon, jest właśnie nazywana wymianą jonową.

W żadnym wypadku nie należy się martwić o zachwianie równowagi jonowej w akwarium z powodu sodu i potasu uwalnianych przez zeolit, gdyż nie są to duże ilości, a woda morska tak czy tak ma w swoim składzie ogromne zasoby tych pierwiastków.

Jak więc wyraźnie widać - zeolit nie wyciąga potasu z wody, nie ten który stosujemy w metodach ZEOvit i Ultralith (producenci również zaprzeczają). Te zeolity wręcz mogą uwalniać potas.
Trudno powiedzieć skąd się wziął ten mit, może ktoś zastosował jakiś niepoprawnie działający zeolit domowej roboty znaleziony gdzieś na budowie, albo nie był świadomy faktu że potas jest wykorzystywany przez bakterie i życie w zbiorniku, więc jego poziom w kolumnie wody może się zmniejszać.


No to mamy za sobą etap pierwszy, kiedy to amoniak zostaje wyciągnięty z wody.
Teraz czas na etap drugi, gdzie do gry włącza się biologia.

Jak napisałem wcześniej, zeolity mają bardzo porowatą strukturę, która pod mikroskopem przypomina gąbkę. Tym razem zainteresujemy się tymi większymi otworami które są tysiąc razy większe od opisywanych wyżej. Te tworzą ogromną powierzchnię którą kolonizują bakterie.
Amoniak jest bez przerwy absorbowany przez zeolit przez co bakterie dostają swoje jedzenie można powiedzieć z dostawą do domu :)

Reakcja która zachodzi w filtrze zeolitu to usuwanie z wody amoniaku i jego zamiana w azot w stanie gazowym, który ulatuje do atmosfery.

Odbywa się to w 3 etapach:
1. absorpcja amoniaku.
2. utlenienie/oksydacja amoniaku.
3. denitryfikacja.

Więc jeszcze raz - amoniak jest absorbowany przez zeolit w procesie wymiany jonowej.
Na powierzchni każdego kamyka dostępny jest tlen i tam właśnie autotroficzne bakterie (samożywne) utleniają amoniak i tworzą azotan według następującej reakcji:

NH4+ + O2 + 3OH- = NO32- + 2 H2O

W tym procesie jest zużywany tlen, tworząc środowisko beztlenowe wewnątrz minerału/kamyka.
Jeśli działanie zeolitu ograniczałoby się tylko do opisanego zjawiska utleniania amoniaku, to jego zastosowanie w akwarystyce byłoby raczej ograniczone.

Ale w głębi ziarenka zeolitu, bakterie heterotroficzne (cudzożywne) konsumują azotan produkowany na powierzchni. Ten proces nazywamy denitryfikacją i przebiega on w dwóch etapach - z azotanu do azotynu, a dalej do azotu w formie gazu.

Oto przebieg tej reakcji:
5CH2O + 4 NO32- = 4 HCO3- + CO2 + 3 H20 + 2 N2

Ponieważ bakterie które to robią są cudzożywne to musimy im dostarczyć odpowiedniej pożywki, czyli źródła węgla jak ZeoStart, czy UltraBak (vodka, vsv itd).

A co z PO4?

Poza tym, że jest ono konsumowane przez bakterie, to zeolit może pochwalić się kolejną super właściwością i w tej dziedzinie.

Wewnątrz ZEO-filtra dochodzi do ciągłego ścierania się zeolitu, który zawiera dużo aluminium. Ścieranie (abrazja) uwalnia do kolumny wody malutkie cząsteczki, które wiążą fosforany, a następnie zostają usunięte przez odpieniacz.

Tutaj obalamy kolejny mit o tym, że absorbery fosforanów niszczą bakterie poprzez uwalnianie jonów żelaza lub aluminium do wody! Jak widzimy zeolity robią to samo, a od bakterii nie mogą się opędzić, stąd pompowanie filtra dwa razy dziennie ;)

Dokarmianie bakterii węglem doprowadza w szybkim czasie do znacznego wzrostu ich biomasy wewnątrz zeo-filtra. One również absorbują fosforany i są uwalniane do słupa wody gdzie konsumują je koralowce lub są odpieniane przez wiadome urządzenie.
W końcu przychodzi jednak moment że zeolit jest już tak zatkany bakteriami iż traci swoje właściwości absorpcyjne. Dlatego też wymieniamy go co kilka tygodni.

 

To tyle na temat zeolitów z mojej strony. Nie było nic o czarnej magii, a trochę fizyki, chemii i biologii ;)

Jeśli o czymś nie napisałem to zapraszam do dyskusji.
 

Napisane dla reefclub.pl w oparciu o wyjaśnienia Claude Schuhmachera dotyczące działania zeolitu w metodzie Ultralith,

oraz na podstawie Wikipedii i wiedzy własnej.
 

©reefclub.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zapomniałeś o czarnym kocie, kuli szklanej i chacie z piernika....

 

A serio chciałem dopisać odnoście ostatniego, czyli:

 

"W końcu przychodzi jednak moment że zeolit jest już tak zatkany bakteriami iż traci swoje właściwości absorpcyjne. Dlatego też wymieniamy go co kilka tygodni."

 

Zauważyłem , że po forach przewala się jeszcze jedno, że jak na czas nie wymienimy wkładu w zeoreaktorze to wszystko co pochłonęły kamienie wróci nam natychmiast do baniaka. To kolejna nieprawda. Thomas P. oraz kilku znanym mi ludzi, którzy stosowali zeovit wcale nie wyrzucali tak od razu przepracowanego zeolitu, u Thomasa był on np składowany w sumpie, w woreczkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też zostaje bo mam duży reaktor. Dosypuję na górę świeży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z tym wstrząsaniem złożem ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem , że po forach przewala się jeszcze jedno, że jak na czas nie wymienimy wkładu w zeoreaktorze to wszystko co pochłonęły kamienie wróci nam natychmiast do baniaka. To kolejna nieprawda.

 

To jest również mit i to z gatunku tych mniej przemyślanych.

Skoro absorbowany jest amoniak i przekształcany w azot ulatujący do atmosfery, to co ma zostać uwolnione przez zeolit do wody?

 

Komuś się zeolity z węglem aktywnym pomyliły :)

 

W wymianie zeolitu co 4-6 tygodni chodzi tylko o to, że z czasem traci swoje właściwości absorpcyjne i zatyka się bakteriami.

 

A co z tym wstrząsaniem złożem ? 

 

Potrząsamy żeby pozbyć się nadmiaru bakterii pokrywających zeolit.

One blokują dostęp wody do minerału, a więc ograniczają absorpcję amoniaku do wnętrza kamyka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne zdjęcie zeolitu w powiększeniu, widać jego mikroporowatą strukturę i kolonizujące go bakterie.

 

1-s2.0-S016913171200035X-gr1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak z ciekawości Michale jak procedura regeneracji wygląda coś więcej może wiesz.

 

Sent from my GT-N7100 using Tapatalk

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słodkowodni trzymają zeolit przez noc lub dłuższy czas w roztworze zwykłej soli kuchennej i gotowe, następuje wymiana jonów.

Tylko że sól kuchenna to NaCl... Skład wody w naszych zbiornikach to w ponad 80% NaCl więc nie wiem jak ta regeneracja miałaby wyglądać???

 

Słodkowodni wierzą że zeolit na stałe absorbuje jony amoniaku i kąpiel w roztworze soli kuchennej uwalnia ten amoniak.

Potem suszą to w piekarniku.

 

Może po prostu mamy do czynienia z innym zeolitem w morszczyźnie?

Claude z Fauna Marin też mówi że można używać różnych zeolitów, jeśli producent mówi że nadają się do akwarium morskiego.

 

Z drugiej strony spotkałem się z opiniami, że przez to że mamy tak dużo soli rozpuszczonych w naszej wodzie, to zeolit nie wyłapuje amoniaku,

ale łapie tam jakieś różne inne rzeczy, lub niczego nie wyłapuje i działa jak ceramika, filtr biologiczny.

Tak mówi ten chemik z reefcentral i reefkeeping Holmes-Farley (możliwe że pomieszałem coś przy nazwisku), wielki guru.

 

Tylko że Farley raczej się myli, wielu twierdzi że kolory SPSów pogarszają się jeśli nie wymieniają kamyków na czas.

 

Pewne jest że zeolit i zeolit to nie jest to samo i zależnie od tego jak powstał ma inne właściwości.

Mamy naturalne zeolity, sztucznie wytworzone i naturalne poddawane obróbce, na przykład termicznej co zmienia ich właściwości.

To można wyczytać szukając źródeł nie związanych z akwarystyką.

 

Fakt jest też taki, że zeovit daje raczej unikalne rezultaty i pisanie że da się to samo zrobić innymi metodami i innymi preparatami nie do końca jest prawdą.

Przynajmniej ja nie spotkałem zbyt wielu zbiorników z takimi pastelowymi kolorami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thomas z KZ mówi że nie da się tego zrobić.

Claude z FM mówi że nie opłaca się bo trzeba go rozgrzać do dużej temperatury, potem zrobić dipa w jakimś roztworze, a i tak zeolit traci część swoich możliwości i za każdym razem gdy jest regenerowany traci ich więcej.

 

Temat regeneracji zeolitu zamknięty :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie odnośnie zeolitu. Wiadomo że najlepszy jest od KZ oryginalny. Tylko że cena jest wysoka. Ok 45 zł za 1 kg. Na allegro jak wpiszemy w wyszukiwarcen zeolit to wyskoczy mnóstwo tańszych zeolitow wygladajacych identycznie różnią się przede wszystkim ceną 45 zł za 10 kg no i brakiem firmy. Czy stosował ktoś zeolity inne niż firmowe od KZ i z jakim rezultatem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KZ nie robi tego zeolitu tylko go kupuje.

Może słowo najlepszy nie oddaje istoty rzeczy tak dobrze jak określenie "najlepiej dobrany".

Zeolity to określenie zbiorcze na wiele materiałów o różnym składzie chemicznym i przez to innych właściwościach.

Thomas Pohl dobrał mieszankę trzech różnych które mają pożądane przez niego działanie filtracyjne.

 

Tak, masz rację, można kupić wywrotkę zeolitu za 100zł.

Ale gdy poszukasz w necie to znajdziesz też zeolity stosowane w laboratorium i one kosztują około 10 euro za kilogram.

 

Zrobiliśmy test tańszego zeolitu z Allegro.

Konkretnie firmy Filtus, dobrej firmy zajmującej się akwarystyką słodkowodną.

Ich zeolit zaczął szybko wyciągać potas z wody w akwarium.

 

Gdyby zeolit KZ to była ściema to byłoby o tym od dawna wiadomo. Nikt nie lubi przepłacać.

KZ to solidna marka, a nie firma co narobi smrodu i za 2 lata pojawia się pod nową nazwą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wypowiedź. Czy zeolit filtus oprócz tego że wchłania potas zauważyliście coś innego nie pokojacego? Pogorszenie parametrów? Gorsze polipowanie korali? A może trzeba go więcej użyć czy szybciej wymieniać bo przestaje poprawnie działać i widać pogorszenie.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem podobnego zdania - coś tam chyba magicznego jest w tych zeovitowskich kamykach.

Ale, jest ale zeolit to zeolit - można kupić tz sito molekularne o strukturze A3 adekwatne do zeolitu - jest to syntetyczny zeolit. Na RC jest o tym wątek i ostatnio na NR sirnick o tym wspominał. Można to kopić w PL bez problemu ok 80zl litr jest to "granulat" czyli powierzchniowo dużo większy niż kamyki. Chodzi mi po głowie zrobić próbę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eksperyment był robiony pod kątem wchłaniania potasu.

Więc gdy potas zaczął gwałtownie spadać to po kilku dniach Filtus poleciał do śmietnika :)

 

Potas to podstawa jak Ca, KH, Mg.

 

Różne typy zeolitu wyłapują z wody różne rzeczy. Mają inne działanie.Nie wszystkie zeolity nadają się do filtrowania wody.

Przy oryginalnych kamykach KZ potas nie spada.

Wiadomo tylko że KZ sypie do worka 3 różne zeolity, więc prawdopodobnie chcą wyciągnąć jakieś 3 rzeczy z wody.

Jak to dokładnie działa nie dowiesz się bo Ci nie powiedzą :)

 

Nawet jeśli trafisz na tańszy zeolit przy którym potas nie spada, to wciąż nie wiesz co wyciąga z wody i czy w ogóle działa.

Fauna Marin sprzedaje zeolit ale w tej samej cenie co KZ. Podobnie Grotech.

ATI (ci od lamp) handlują sporo tańszym zeolitem na wiaderka 5kg i cena jak za 1,5kg KZ. Kilka osób testowało ATI ale zaginęli i nie podzielili się doświadczeniami.

 

Wychodzi na to że trzeba eksperymentować we własnym zakresie.

KZ niby drogie, ale jak z większością rzeczy w tym hobby - co tanie to... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem ciekaw jak to się ma 1kg na 1000l

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Wiadomo tylko że KZ sypie do worka 3 różne zeolity, więc prawdopodobnie chcą wyciągnąć jakieś 3 rzeczy z wody.

Jak to dokładnie działa nie dowiesz się bo Ci nie powiedzą :)

 

 

Swego czasu trafiłem na ciekawe pytanie, na które niestety nikt nie udzielił odpowiedzi ;)

Skoro jest to miks 3 rodzajów zeolitów to o ile sypiemy na pełne worki nie ma problemu - ale co ma zrobić taka osoba, która powiedzmy ma akwarium 100-200l - powinna wtedy użyć 25%-50% worka. I teraz pytanie - na jakiej podstawie wybierać konkretne kamyki tak aby ich proporcje były zachowane? :) po wadze, wielkości czy jeszcze innym magicznym pomyśle?

 

To tak do pomyślenia w wolnym czasie :)

pozdrawiam

Paweł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swego czasu trafiłem na ciekawe pytanie, na które niestety nikt nie udzielił odpowiedzi ;)

Skoro jest to miks 3 rodzajów zeolitów to o ile sypiemy na pełne worki nie ma problemu - ale co ma zrobić taka osoba, która powiedzmy ma akwarium 100-200l - powinna wtedy użyć 25%-50% worka. I teraz pytanie - na jakiej podstawie wybierać konkretne kamyki tak aby ich proporcje były zachowane? :) po wadze, wielkości czy jeszcze innym magicznym pomyśle?

 

To tak do pomyślenia w wolnym czasie :)

pozdrawiam

Paweł

Ja właśnie wybieram po wielkości i dziele paczkę na równe proporcje. Tylko pamietam ze kiedyś był tylko jeden rodzaj zeoliitu bez tego drobnego tylko gruby i też działało np akwa K.Tryca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mniejszego zbiornika trzeba ręcznie podzielić worek, tak robią właściciele najładniejszych nano-rafek na zeovit.com.

Myślałem o tym zeolicie w dodatku mają 4 różne frakcje wygląda identycznie jak KZ

 

http://allegro.pl/zeolit-16-0-32-0-mm-25-kg-wklad-filtracyjny-i5225496844.html

Fauna Marin też ma swój zeolitowy system (bardzo ciekawy i opiszę go tutaj wkrótce) i oni mówią że można używać każdego zeolitu, niekoniecznie ich, ale musi być napisane że nadaje się do akwarium morskiego.

 

Jestem podobnego zdania - coś tam chyba magicznego jest w tych zeovitowskich kamykach.

Ale, jest ale zeolit to zeolit - można kupić tz sito molekularne o strukturze A3 adekwatne do zeolitu - jest to syntetyczny zeolit. Na RC jest o tym wątek i ostatnio na NR sirnick o tym wspominał. Można to kopić w PL bez problemu ok 80zl litr jest to "granulat" czyli powierzchniowo dużo większy niż kamyki. Chodzi mi po głowie zrobić próbę ;)

Zasada działania taka sama i możliwe że można by tego używać zamiennie.

Czuję jednak że kolegom chodzi o szukanie tańszych zamienników, a to wychodzi niemal 2x drożej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale być może, przez to, że jest to, w postaci granulatu jego powierzchnia efektywna jest dużo większa i wystarczy 250ml zamiast 1L - tak spekuluje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To teraz daliście mi do myślenia .

Ja powinienem mieć 1l wkładu ale że reaktor jest mały to wchodzi mi do niego tylko 800ml czyli wszystkie średnie i większe kawałki.

Malutkich nie dodałem bo brak miejsca i przepływ przez złoże jest wolniejszy i teraz sie zastanawiam czy dobrze zrobiłem.

Zamówiłem też do automatów kamyczki ponoć są większe i bardziej zbliżone wielkością jak przyjdą to dam znać jak z nimi jest.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te małe lubią zatykać otwory w "sitach" od filtra, więc sporo osób wsypuje je do skarpety filtracyjnej i wiesza na ściance sumpa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czym właściwie są te kamulce i w jaki sposób są one produkowane?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zeolity to sita molekularne i adsorbenty. Tak naprawdę to kryształy, ultra porowate, coś jak ceramika tylko lepsze i bardziej zaawansowane.

Wraz ze zmianą składu chemicznego zmieniaja się struktura kryształu i wyłapuje on inne rzeczy z wody/gazu.

Dlatego masz w sklepie jeden zeolit który wyciąga potas z wody, a drugi już go nie wyciąga, a może wręcz oddawać.

Zastosowanie od przemysłu petrochemicznego i rolnictwa przez kosmetyki i detergenty po farmaceutyki.

 

Masz na przykład różne naturalne zeolity o określonych właściwościach, które można modyfikować.

Są wydobywane w kopalniach odkrywkowych.

 

https://www.youtube.com/watch?v=GyOAiOZMf8g

 

Są zeolity sytnetyczne, których skład chemiczny i strukturę możesz sobie zaprojektować na własne potrzeby i będą one wyciagały z cieczy lub gazu określone cząsteczki.

 

 

A tu ciekawostka jak sobie robią w laboratorium wyspecjalizowany zeolit... z żelu :)

 

 

Zeolity w akwarium to takie połączenie filtracji chemicznej, mechanicznej i biologicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

Strony zaprzyjaźnione z reefclub.pl

Portale społecznościowe

×