Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Nic nie pisze o czystości, pewnie jakiś techniczny, jeszcze wyraźnie pisze że tylko do słodkowodnego.

Kup prochy ze Stanlaba CZDA i będzie git.

O ile siarczek w ogóle potrzebny, jak robisz podmiany to nie, chyba że bez podmian:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze że zapytałem ;) dziękuję Wam za pomoc.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozrobiłem i teraz płyn jest przeźroczysty ;)

Jeszcze jedno co zauważyłem to przy poprzednim i teraz rozrabianiu to woda z letniej robi się lodowata jakbym lodu dokładał heh to normalna reakcja?

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy się zmieniała temperatura bo nigdy nie zwracałem na to uwagi, ale raczej przy rozrabianiu powinna wzrastać.

Widocznie w tym przypadku rozrobienie roztworu pobiera energię, więc temperatura spada, w przypadku wapna jest bilans energetyczny na plus.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak w przypadku wapnia woda robi się gorąca a tutaj się zdziwiłem bo woda zrobiła się lodowata jak z zamrażalnika heh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie i Panie, pytanie do was.
Macie już za sobą ten pierwszy raz... ?️‍♂️
Ja będę to robił pierwszy raz ?

Chodzi mi dokładniej o przygotowanie roztworu CA+MG we własnym ballingu.
Chciałem kupić gotowy ze sklepu JM - ale zobaczyłem, że proszki DIY wychodzą dużo korzystniej ;) 

Zakładając 5L pojemności.
1) CA
3.75L RO - rozpuszczam CaCI2 277.5g - po rozpuszczeniu dolewam 1.25L co daje 5L.
2) KH
3.75L RO - rozpuszczam NaHCO3 420g - po rozpuszczeniu dolewam 1.25L co daje 5L.
3) SBS
3.75L RO - rozpuszczam NaCI 125g - po rozpuszczeniu dolewam 1.25L co daje 5L.

Teraz kwestia CA+MG...

W sieci znalazłem informację, że należy rozpuścić 51g MgCl2 x 6H2OI w 500ml (też na zasadzie 51g w 3/4 objętości i dolać wody po rozpuszczeniu?). Taki roztwór podmieniamy w CA? W sensie (przykładowo) zlewam 100ml gotowego roztworu CA i dolewam 100ml roztworu MG? W jakiej proporcji to robicie u siebie? Wiem, że powinno się sprawdzać ubytek MG i tak dopasować... ale zastanawiam się z jakiego poziomu wystartować (tym bardziej, że nie planuję mierzyć MG kropelkami bo im nie ufam ;) ). Czy olać mieszanie CA+MG i zostać przy samym CA z nadzieją, że jakieś ~10% podmiana co tydzień załatwi sprawę MG? Moja sól (TM bioactive) ma parametry ~kh8, ca 440, mg1350. 

Dziękuję Panowie za pomoc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli sumiennie co tydzień będziesz robił 10% podmianę to sobie odpuść Mg, jeśli solanka na podmianę ma Mg 1350 to da radę

chyba że spadnie Ci poniżej 1200, to wtedy zamiennie do Ca podmieniaj 5-10% objętości na Mg;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

420g Kh (czyli NaHCO3) nie rozpuści się w 3.75l wody RODI przy temperaturze 22stopni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, chwialek napisał:

420g Kh (czyli NaHCO3) nie rozpuści się w 3.75l wody RODI przy temperaturze 22stopni

Podgrzać wodę w takim razie? :animatedfear:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, chwialek napisał:

420g Kh (czyli NaHCO3) nie rozpuści się w 3.75l wody RODI przy temperaturze 22stopni

Kiedy takie stężenie się stosuje do balinga (84g na litr)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz przeczytaj pełną wypowiedź kolegi a zrozumiesz do czego się odnosisz...

1 godzinę temu, moffens napisał:

2) KH
3.75L RO - rozpuszczam NaHCO3 420g - po rozpuszczeniu dolewam 1.25L co daje 5L.

420g/5L roztworu i tu nie ma zasady dolewania odlewania. W ten sposób uzyska roztwór nasycony. Dla ułatwienia podgrzej sobie do 30-40 stopni będzie łatwiej rozmieszać.
 

Godzinę temu, Many 1974 napisał:

zamiennie do Ca podmieniaj 5-10% objętości na Mg;)


Czy da się prościej ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, chwialek napisał:

420g/5L roztworu i tu nie ma zasady dolewania odlewania. W ten sposób uzyska roztwór nasycony. Dla ułatwienia podgrzej sobie do 30-40 stopni będzie łatwiej rozmieszać.

Rozumiem, że tylko w przypadku KH zrobić manewr z podgrzaniem wody + mieszanie od razu w 5L?
SBS i CA klasycznie z dolewaniem? Jak sprawa ma się z MG? Też te 500ml rozbić na 3/4 i dolać 1/4?

2 godziny temu, chwialek napisał:

Czy da się prościej ?

Właśnie po poście Mariusza doszedłem do podobnego wniosku - podmienić 5-10% CA na MG i z głowy ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko Kh uzyskujesz nasycone (więcej się nie rozpuści).
Ca i SBS ma większą zdolność do rozpuszczania i do nasycenia jeszcze sporo brakuje.
Dodając Ca roztór będzie się samoczynnie podgrzewał.

Mg bez podmieniania ile g. chlorku magnezu na 1l roztworu ?

...
Aby ułatwić tłumaczenie i ukazać dyskusję źródłową... http://nano-reef.pl/forums/topic/104961-magnez-mg-do-ballinga/ (nie ma sensu przerzucać zabawek i tematów pomiędzy piaskownicami)

Tu chyba najprościej wytłumaczono mg w naszej suplementacji. Bez odlewania, przelewania, dolewania. Niby wszyscy wiedzą, a sam na tym się wyłożyłem.


Aby źródło nie zniknęło w przyszłości po krótce opiszę to co tam wyrażono...

 @Paragon posłużę się Twoim cytatem lekko go modyfikując o stopień uwodnienia substancji ?

W dniu 5.01.2019 o 21:37, Paragon napisał:

1. NaHCO3 84g /1L RO

2. CaCl2 dwuwodny 73,5g/1L RO

3. MgCl2 sześciowodny 17g/1L RO


Gdy chcemy uzyskać 1l w postaci dwóch roztworów to Kh czyli (1) stosujemy w roztworze nr 1;  w roztworze nr 2 łączymy płyny g Ca i g Mg (2i3)nie odlewamy, nie przelewamy nie mieszamy. Roztwór 3  SBS 25g/litr  (o ile go stosujemy) Z tą uwagą iż wg mnie powinno być nie litr RO - ale uzyskanego roztworu.

W baniaku i tak stosujemy zmodyfikowane metody ballinga bo np suplementacje gotowe różnych producentów najczęściej zawierają mikroelementy i tak mamy w nich 2-3 płyny... Systemy nasze jednak różnią się między sobą i zużycie też w każdym z systemów będzie inne. Więc albo lecimy na podstawie czyli tym co znajduje się w powyższym cytacie i dodatkowo podczas zabawy dozujemy suplementy, albo lecimy na gotowcu (z SBS) i kumulujemy nieskonsumowane składniki X.

Prawidłowy stosunek Ca/Mg to 1/3 Jeśli rozjazd następuje z zachowaniem tych proporcji to nie dozujemy *buforów a zwyczajnie podkręcamy pompę dozującą "bazę"
Jeśli jednak nastąpi rozjazd pomiędzy Ca/Mg - nie modyfikujemy bazy lecz w celu kompensaty tego rozjazdu można sobie dorobić *bufor Ca lub Mg i dozować go do systemu z ręki, jeśli problem się powiela to modyfikujemy bazę ale na 3 roztworach Ca Kh SBS + Mg wg zapotrzebowania. Z własnej obserwacji najprawdopodobniej nie będzie to kosmiczny rozjazd. Testy tak czy inaczej wypadało by robić.

Nic tajemnego. Da się prościej ?

SBS nie stosuję, robię podmiany -odstawiłem gdyż miałem glonowisko podczas stosowania sbs.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uuuuu, ale bigosu narobiliście ?

Nie wytrzymam z Wami, spuścić Was na chwilę z oka, to nawet łatwy i prosty temat tak skomplikujecie, że po przeczytaniu tego wszystkiego od razu  rozbolała mnie głowa:D

Oj, kto to teraz wszystko wyprostuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Many 1974 napisał:

łatwy i prosty temat tak skomplikujecie

Zapewne masz rację 3 krotne użycie wagi i uzyskanie powtarzalności płynu jest skomplikowaniem. Ręczna korekta mordęgą - u mnie na początku (przed rozpoczęciem dozowania) był rozjazd musiałem go raz wyprostować buforami ... obecnie jak spada Ca/Mg to spada równo utrzymując się w ryzach 1/3 jeśli nastąpi delikatny rozjazd to ponownie skoryguję.
 

10 godzin temu, Many 1974 napisał:

Oj, kto to teraz wszystko wyprostuje?

Zakładam w oparciu o własne doświadczenie opiszesz to prościej. A możliwość korekty ewentualnego rozjazdu Ca/Mg jest równie prosta jak zastosowanie dodatkowego "bufora".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Metoda balinga jest dobrze znana i opisana, zasady i założenia tej metody są tak dobrane że nie trzeba niczego liczyć i przeliczać, tylko lać równe ilości wcześniej przygotowanych roztworów sporządzonych z góry określonej ilości składników chemicznych.

 

Ma to na celu zachowanie równowagi jonowej chemii wody, pomiędzy chlorkiem wapnia a wodorowęglanem sodu, a ponieważ podczas ich zużywania (poboru przez korale) pozostaje między innymi chlorek sodu, który z kolei by nie zmieniał proporcję pomiędzy nimi a resztą makro i mikro elementów, dozuje się je (sól bez soli) równolegle.

 

I to jest metoda balinga, wszystkie inne odstępstwa od tego już nią nie są ( nie wyłamujmy otwartych drzwi), oczywiście do baniaka możemy lać wszystko, bo kto nam zabroni, tylko później nie płaczmy jak …............ .

 

 

Kolega Adam po pierwsze na wstępie napisał że pierwszy raz będzie chciał robić sobie roztwory do metody balinga, i po jego ładnie opisanych i prawidłowo wyliczonych proporcjach bez problemu można się domyślić że chodzi mu o klasycznego, książkowego balinga. Dla mnie czepianie się że napisał ,,3.75L RO - rozpuszczam NaHCO3 420g - po rozpuszczeniu dolewam 1.25L co daje 5L” jest łapaniem kogoś za słówka i dążeniem do bezsensownej i niepotrzebnej paplaniny, co też się stało. A gdyby zamiast słowa ,, rozpuszczam '' napisał ,,wsypuję albo mieszam'' to było by ok?

Ja nie zwracałem na to uwagi, bo dla mnie jest to oczywista sprawa, a niedoświadczony akwarysta jak tak postąpi to też krzywdy baniakowi nie wyrządzi, bo zasadnicza w tym sprawa to to, żeby najpierw dodać substancję chemiczną do jakiej kol wiek ilości wody, a dopiero potem dolać wody do zakładanej ilości, w tym przypadku 5L, dlaczego to chyba już nie muszę tłumaczyć.

 

Po drugie chciał się dowiedzieć jak przygotować wspólny roztwór Ca i Mg, i ewentualnie od jakiej proporcji zacząć, i taką informację otrzymał. Po jego opisie znowu widać że On to wszystko wie, po prostu robiąc coś pierwszy raz lepiej się upewnić. Piotrek, nie wprowadzaj kolegi w błąd, bo tu mówimy o klasycznej metodzie balinga, zgodnej z założeniami jej twórcy, a nie o różnych jej modyfikacjach które w podanym przez Ciebie wątku, nawet nie zostały poprawnie wyliczone:)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zatem całkowicie rozpuścisz 420g NaHCO3 w 3,75 litrach RODI ? To oczywista sprawa... Tylko to roztwór nasycony dla objętości 5L.

Ile wg Ciebie klasyczny Balling zakładał g/litr MgCL2x6H20 ?

Dobierając dawkę jak dostosujesz ją do "wg zużycia" jak uzyskasz powtarzalność drugiej porcji roztworu ?
Sporządzasz pierwszy raz roztwór, następuje rozjazd więc dolewasz z magicznej butelki "bufor" magnezowy. Ale nie wiesz do końca czy dolewasz go do 5litrów czy raczej do 4 litrów roztworu jakie stężenie uzyskujesz ? Rozumie iż to jest uproszczenie do wyliczeń...

Doktoratu z chemii nie zrobiłem :) jednak chciał bym wiedzieć gdzie w tym założeniu dostrzegasz błąd ? Ile gram na litr wychodzi z Twojego dolewania, odlewania domieszywania roztworu magnezowego? I skąd się bierze te 17g/litr które są jednak zawarte w klasycznej metodzie ballinga ?

Kalkulatory kłamią i wprowadzają w błąd ... zapewne masz rację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, chwialek napisał:

zatem całkowicie rozpuścisz 420g NaHCO3 w 3,75 litrach RODI ? To oczywista sprawa... Tylko to roztwór nasycony dla objętości 5L.

Ile wg Ciebie klasyczny Balling zakładał g/litr MgCL2x6H20 ?

Dobierając dawkę jak dostosujesz ją do "wg zużycia" jak uzyskasz powtarzalność drugiej porcji roztworu ?
Sporządzasz pierwszy raz roztwór, następuje rozjazd więc dolewasz z magicznej butelki "bufor" magnezowy. Ale nie wiesz do końca czy dolewasz go do 5litrów czy raczej do 4 litrów roztworu jakie stężenie uzyskujesz ? Rozumie iż to jest uproszczenie do wyliczeń...

Doktoratu z chemii nie zrobiłem :) jednak chciał bym wiedzieć gdzie w tym założeniu dostrzegasz błąd ? Ile gram na litr wychodzi z Twojego dolewania, odlewania domieszywania roztworu magnezowego? I skąd się bierze te 17g/litr które są jednak zawarte w klasycznej metodzie ballinga ?

Kalkulatory kłamią i wprowadzają w błąd ... zapewne masz rację.

Widzę Piotrze że mnie nie zrozumiałeś i rozpocząłeś frontalny atak:)

 

Ja w ostatnim swoim poście opisałem klasyczną metodę ballinga o którą pytał Adam, i wyraźnie ją rozgraniczyłem od wersji zmodyfikowanej którą się posługujesz Ty. Ja tej metody nie wymyśliłem, zrobił to Pan Balling, ja nie muszę Ci niczego udowadniać i nawet nie mam zamiaru, bo męczą mnie takie spory i nie leżą one w mojej naturze.

 

Nie rozumiem również dlaczego się ciągle czepiasz tego że Adam napisał, że w 3.75L nie rozpuści 420g wodorowęglanu sodu. Rozpuści się tyle ile się da, a reszta po dolaniu brakującej wody, i właśnie tak należało to zrozumieć, a zresztą czy to jest najważniejsze. Co o tym myślę też wspomniałem w ostatnim poście, i bardzo Cię proszę nie wracajmy już do tego.

 

Wypisałeś tu dużo znaków zapytania i chcesz żebym Ci na nie odpowiedział, a przecież nie to było tematem tej dyskusji. Raczej wydaje mi się że to Ty powinieneś mi na nie odpowiedzieć i dokładnie wytłumaczyć tak bardzo promując tą metodę.

 

Nawiązując do Twojej ostatniej wypowiedzi

4 godziny temu, chwialek napisał:


Kalkulatory kłamią i wprowadzają w błąd ... zapewne masz rację.

Powiem Ci że te kalkulatory którymi się zastawiasz nie są żadną wyrocznią i prawdą absolutną, jak również  nie są częścią metody ballinga,  zostały stworzone przez samych akwarystów dla ich wygody, w celu uproszczenia niektórych spraw i takich tam życzy.

Pytasz dlaczego jest tam dla Mg  podana wartość 17gram,  odpowiem Ci,  pewnie tak zdecydował twórca tego kalkulatora którym się akurat posługujesz, a dlaczego, też Ci odpowiem, pewnie uznał że jest to jeszcze bezpieczna wartość żeby posługujący się nim osoby nieświadomie nie przekręcili sobie baniaka, tak na wszelki wypadek.

Rozumiem że temat żeśmy sobie dogłębnie wyjaśnili i na tym poprzestańmy, pozdrawiam Mariusz:)

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
W dniu 2.11.2019 o 22:33, chwialek napisał:

Tylko Kh uzyskujesz nasycone (więcej się nie rozpuści).
Ca i SBS ma większą zdolność do rozpuszczania i do nasycenia jeszcze sporo brakuje.
Dodając Ca roztór będzie się samoczynnie podgrzewał.

Mg bez podmieniania ile g. chlorku magnezu na 1l roztworu ?

...
Aby ułatwić tłumaczenie i ukazać dyskusję źródłową... http://nano-reef.pl/forums/topic/104961-magnez-mg-do-ballinga/ (nie ma sensu przerzucać zabawek i tematów pomiędzy piaskownicami)

Tu chyba najprościej wytłumaczono mg w naszej suplementacji. Bez odlewania, przelewania, dolewania. Niby wszyscy wiedzą, a sam na tym się wyłożyłem.


Aby źródło nie zniknęło w przyszłości po krótce opiszę to co tam wyrażono...

 @Paragon posłużę się Twoim cytatem lekko go modyfikując o stopień uwodnienia substancji ? 


Gdy chcemy uzyskać 1l w postaci dwóch roztworów to Kh czyli (1) stosujemy w roztworze nr 1;  w roztworze nr 2 łączymy płyny g Ca i g Mg (2i3)nie odlewamy, nie przelewamy nie mieszamy. Roztwór 3  SBS 25g/litr  (o ile go stosujemy) Z tą uwagą iż wg mnie powinno być nie litr RO - ale uzyskanego roztworu.

W baniaku i tak stosujemy zmodyfikowane metody ballinga bo np suplementacje gotowe różnych producentów najczęściej zawierają mikroelementy i tak mamy w nich 2-3 płyny... Systemy nasze jednak różnią się między sobą i zużycie też w każdym z systemów będzie inne. Więc albo lecimy na podstawie czyli tym co znajduje się w powyższym cytacie i dodatkowo podczas zabawy dozujemy suplementy, albo lecimy na gotowcu (z SBS) i kumulujemy nieskonsumowane składniki X.

Prawidłowy stosunek Ca/Mg to 1/3 Jeśli rozjazd następuje z zachowaniem tych proporcji to nie dozujemy *buforów a zwyczajnie podkręcamy pompę dozującą "bazę"
Jeśli jednak nastąpi rozjazd pomiędzy Ca/Mg - nie modyfikujemy bazy lecz w celu kompensaty tego rozjazdu można sobie dorobić *bufor Ca lub Mg i dozować go do systemu z ręki, jeśli problem się powiela to modyfikujemy bazę ale na 3 roztworach Ca Kh SBS + Mg wg zapotrzebowania. Z własnej obserwacji najprawdopodobniej nie będzie to kosmiczny rozjazd. Testy tak czy inaczej wypadało by robić.

Nic tajemnego. Da się prościej ?

SBS nie stosuję, robię podmiany -odstawiłem gdyż miałem glonowisko podczas stosowania sbs.

Wszystko jasne nie ma co bardziej rozpisywać, dobrze i z sensem rozpisane Piotrek, te podstawy są niezmienne ale często ludzie robiąc "podstawowy" baling już go zagęszczając zamiast robić sobie bufor już jakiś czas nie stosuję bo nie mam akwarium ale pamiętam że nie było to nic strasznego do ogarnięcia, poza tym na NR wrzuciłem kalkulator ten pierwotny gdzie w okienkach są podane prawidłowe wartości o których wspomniał Piotrek, czasami widziałem ten kalkulator po modyfikacji przez kogoś i zapisanego wrzuconego do obiegu co pewnie mogło wprowadzać w błąd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, to waszym zdaniem jakie powinny być prawidłowe wartości ( bo już się chyba pogubiłem:)) wyrażone w  g/L  gotowego roztworu ( KH  Ca+Mg  SBS ) w ,,podstawowej'' metodzie ballinga,  zakładając że w roztworze Ca podmienimy 10% objętości na roztwór Mg?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Many 1974 napisał:

podstawowej'' metodzie ballinga

nie było Mg w celu suplementacji, chodziło o chlorek sodu a Mg zawarte było w SBS...  - więc nie ma się o co spierać.
Jedni dolewają drudzy dosypują. Wolność wyboru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, chwialek napisał:

nie było Mg w celu suplementacji, chodziło o chlorek sodu a Mg zawarte było w SBS...  - więc nie ma się o co spierać.
Jedni dolewają drudzy dosypują. Wolność wyboru

Wszystko się Piotrek zgadza i masz rację, jest też wolność wyboru, tylko szkoda że przez nią później niektórzy płaczą.

Dzisiaj już jest późno i mi się nie che, ale jutro przed wieczorkiem opiszę o co mi chodzi i jaka jest różnica pomiędzy tymi wyborami.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie, w życiu bywa tak że ciągle stoimy przed jakimiś wyborami, to samo też się tyczy naszego hobby, mamy do wyboru różne metody prowadzenia baniaka, suplementacji …...itd.

Postaram się tutaj opisać dlaczego warto przy stosowaniu metody ballinga, suplementować Mg podmieniając go do roztworu Ca, niż dozować go osobno w postaci tak zwanego buforu, o ile zachodzi taka potrzeba.

 

 

Mam tylko nadzieję że moderator mnie za to nie skarci, bo nie jest to miejsce na opisywanie tutaj różnych metod i technik, tylko o robieniu suplementów DIY :D

 

Jak przygotować roztwory i jakie są stężenia zostało już opisane, więc nie będę tego robił drugi raz, bo to wszyscy wiedzą.

 

 

Podmieniając ileś (w zależności od zapotrzebowania) tam % Ca na Mg zyskujemy to, że nie doprowadzamy do destabilizacji równowagi jonowej całego systemu.

Wapń jak i magnez są pierwiastkami dwuwartościowymi, co oznacza że posiadają dwa wiązania którymi mogą się łączyć z innymi pierwiastkami lub jonami.

Dlatego mogą być stosowane na przemiennie w różnym % objętości i nie powodować rozjechania równowagi jonowej, bo bilans jonowy po reakcji z wodorowęglanem sodu wychodzi na zero.

Natomiast dolewając magnez dodatkowo, zaburzamy tą proporcję.

Zamienianie tych roztworów nie jest jakieś upierdliwe, odlewasz szklankę Ca, wlewasz szklankę Mg, odlewasz dwie, wlewasz dwie, wedle zapotrzebowania. Dla mnie wybór jest oczywisty.

 

Następna sprawa to stosowanie SBS, powyższe reakcje oprócz wpływu na równowagę jonową, produkują jeszcze duże ilości NaCl, H2O i CO3, o ile woda wyparuje a dwutlenek węgla częściowo zostanie skonsumowany a reszta się ulotni, to duże ilości soli zostają w systemie i zmieniają proporcje pomiędzy NaCl a całą resztą składu wody morskiej, doprowadzając do jej powolnego wyjałowienia. Sporo ludzi sobie z tego nie zdaje sprawy, ale nie dozując SBS w bardzo dużym stopniu narażają się na porażkę, wcześniej czy później to nastąpi.

Metoda ballinga jako dozowanie makro jest bardzo fajna i wygodna, ale przy dużej konsumpcji przez korale lepiej przejść na reaktor wapnia, unikniemy wtedy glonowiska musząc podawać duże ilości SBS marnej jakości;)

 

To chyba wszystko co mam do przekazania, wybór jak zawsze należy do Was:)

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autorowi tematu odpowiem konkretnie na pytanie.
Zbiornik swój prowadzę od 6 lat na ballingu czda. Stosunek kH:Mg:Ca powinien wynosić 165:3:1.
Rozrabiam proszki w proporcjach na 5l wody RODI.
KH 420 g
Ca X2 555g
Mg X2 170g
Wapno i magnez proporcje X2 by nie męczyć pompy dozującej.
Wartości idą po równo. Mikro i makro elementy uzupełniam przez inne substraty KZ , Tropic Marin.
Baniak jak widać trzyma się dobrze.
Myślę, że pomogłem rozwiać nurtujące pytania.

Wysłane z mojego BV9000Pro-F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

Strony zaprzyjaźnione z reefclub.pl

Portale społecznościowe

×